Forum dyskusyjne BLOOD BROTHERS

- polskiego fanklubu Bruce'a Springsteena i The E Street Band
Teraz jest So lut 24, 2018 5:29 am

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 314 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 22, 2010 11:35 am 
Offline
Forumowicz na dorobku

Dołączył(a): Pn lis 22, 2010 10:35 am
Posty: 18
Lokalizacja: Warszawa
wątek jakości w wypadku płyt remasterowanych musi sie niechynie pojawić... Jednak to temat dla mnie zdecydowanie drugorzędny...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 22, 2010 11:36 am 
Offline
Forumowicz na dorobku

Dołączył(a): Pn lis 22, 2010 10:35 am
Posty: 18
Lokalizacja: Warszawa
Dziś już ostatni premierowy tekst o materiale z The Promise... - jak zwykle linki zadzialają jedynie na blogu...


Bruce Springsteen & The E Street Band - The Promise:The Lost Sessions: Darkness On The Edge Of Town

Czyżby z perspektywy minionego czasu odrzucone w czasie sesji The Darkness On The Edge Of Town utwory okazały się lepsze od wybranych wtedy na płytę? Z pewnością nie są gorsze, część z nich nie pasowałaby klimatem do całości płyty, część to mniej dopracowane szkice, które ukazały się później (na przykład na The River), lub dziś ujrzały światło dzienne po raz pierwszy. Każdy z utworów z dzisiejszej – ostatniej już porcji całego zestawu The Promise: The Darkness On The Edge Of Town Story – umieszczonej na 2 płytach CD dostępnych także osobno jako The Promise, mógłby po dopracowaniu w studiu dorównać wielkim przebojom z pierwotnie wydanej płyty.

Część z kompozycji zawartych na tych 2 płytach CD znamy z koncertów. Inne znali ci, którzy kupują i słuchają bootlegów okradając swojego ukochanego artystę.

The Promise: The Lost Sessions to album wybitny, tak jak właściwie cała muzyka nagrana przez Bruce’a Springsteena z The E Street Band.

Otwarta koncepcja kompozycji Springsteena pozwala uruchomić wyobraźnię i zobaczyć 3 godzinny koncert złożony jedynie z utworów z dzisiaj omawianego albumu. Na najbliższej trasie, na którą wszyscy czekamy, a którą sam Boss obiecał nam w felietonie otwierającym box, usłyszymy z pewnością wiele muzyki z dzisiejszej płyty.

Z utworów dla mnie nowych, których nigdy nie słyszałem na koncertach kilka zasługuje na szczególną uwagę. To te, które z pewnością mogłyby być najsilniejszymi punktami trasy koncertowej The Promise.

Outsider Looking In – to kompozycja mająca wszelkie cechy wielkiego koncertowego hitu. Już wyobrażam sobie ścianę dźwięków trzech, a może nawet czterech, tym razem również w Europie, gitar w tym utworze spadających na słuchaczy ze sceny. Takie koncertowe wykonanie tej kompozycji może potrwać dużo ponad 10 minut.

Z kolei takie kompozycje, jak Someday (We’ll Be Together), Candy’s Boy, czy The Brokenhearted – to z pozoru proste i melodyjne ballady zaśpiewane często z towarzyszeniem chórku w tle. Ich aranżacje nie pasują w tej postaci do klimatu The Darkness On The Edge Of Town. Jednak co Bruce Springsteen potrafi zrobić z prostej ballady – pokazał wielokrotnie. Jako przykład można wskazać choćby zestawienie If I Should Fall Behind z Live In Dublin z teledyskiem dostępnym na płycie DVD The Complete Video Anthology 1978—2000, czy Blinded By The Light (tu tempo nieco szybsze) z Greetings From Asbury Park N.J. z wersją z Live In Dublin. Każdy fan takich przykładów znajdzie z pewnością więcej.

Because The Night – nigdy nie znalazł miejsca na płycie studyjnej – światło dzienne ujrzał po raz pierwszy na składance koncertowej Live/ 1975-85, stając się na długo żelaznym punktem koncertów, co samo w sobie dowodzi jego jakości i tego jak ważna to dla zespołu kompozycja.

Wrong Side Of The Street to świetne gitary. To również kompozycja, której stylistycznie najbliżej do klimatu The Darkness On The Edge Of Town.

Jeśli Candy’s Boy pojawi się na koncertach, będzie z pewnością dedykowany pamięci Danny’ego Federici.

Ain’t Good Enough For You to świetny numer do tańca, mowoczesny twist z saksofonem Clarence Clemonsa i dobrym fortepianem. To kolejny kandydat do monumentalnego koncertowego bisu.

Fire to próba nawiązania do konwencji i brzmienia dobrego Elvisa Presleya pozbawionego kasynowego blichtru Las Vegas. W koszulce z podobizną Elvisa Bruce prezentuje się na jednym ze zdjęć we wkłądce do boxu.

Utwory, które znalazły się na The Darkness On The Edge Of Town wypadają w tym zestawie nieco słabiej – to przecież wersje robocze, dopracowane w studiu, a późneij wielokrotnie ulepszane w czasie kolejnych tras koncertowych. Jednak to tylko kwestia punktu odniesienia, gdyby nie porównanie do dzisiejszych wykonań, te prezentowane na The Promise większość słuchaczy uznałaby za wybitne…

Tak możnaby o każdym utworze z dzisiejszej płyty (a właściwie dwu płyt CD). Całość to wyśmienity zestaw odrzutów z sesji The Darkness On The Edge Of Town, nie wiem, czy to nie najlepsze w dziejach muzyki rockowej odrzucone utwory…

Jakość techniczna nagrań jest porównywalna do remasterowanej wersji The Darkness On The Edge Of Town z boxu The Promise – to nie są taśmy demo, czy jakieś rejestrowane amatorsko dokumentalne ścieżki audio. Słabiej jest jedynie z perkusją – w procesie nagraniowym zespół być może pozostawiał jej dopracowanie na koniec. W wielu utworach brzmi zbyt metalicznie i głucho. Ostre uderzenia czyneli nie pasują do brzmienia pozostałych instrumentów. Być może w przypadku przeznaczenia utworów do pierwotnej publikacji na The Darkness On The Edge Of Town miejsce czyneli zajęłyby bębny. Z perspektywy lat jedynie niektóre barwy instrumentów elektronicznych nieco się zestarzały i dziś nie brzmią już ciekawie.

Pozostałe elementy boxu The Promise, który jet być może najlepszym boxem w historii muzyki rockowej, zarówno pod względem jakości muzyki, obszerności prezentowanego materiału w kontekście dodatków do zaledwie jednej płyty LP, jak i jakości technicznej oraz pomysłu plastycznego poniżej:


Darkness On The Edge Of Town, Paramount Theatre, Asbury Park 2009


Thrill Hill Vault 1976 - 1978


Thrill Hill Vault – Houston ’78 Bootleg House Cut


The Making Of Darkness On The Edge Of Town


The Darkness On The Edge Of Town Remastered


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 08, 2011 12:53 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 9:15 am
Posty: 1287
Lokalizacja: Katowice
Jacek Kubiak napisał(a):
The Making Of: Darkness On The Edge Of Town - znakomity dokument, który doskonale pokazuje cały proces tworzenia płyty.
2 lata ciężkiej i momentami nieprzynoszącej efektów pracy, nieustającej walki z przeciwnościami, prób i błędów - szukaniem siebie i swojego prawdziwego, szczerego głosu. To wszystko stało na drodze do osiągnięcia finalnego efektu, jakim była płyta Darkness On The Edge Of Town... Być może Bruce czekał z boxem 2 lata, żeby pokazać Nam, jak to jest szukać perfekcji, ale bezskutecznie? ;)
Film otwiera oczy na wiele spraw, pomimo, że są dobrze znane. Porusza ciekawe kwestie i rewelacyjnie pokazuje Springsteena z tamtego okresu, do którego świetnie pasuje motyw utworu The Promise - staczać walkę, której nie sposób wygrać. Czy mu się udało? Sami oceńcie...
Niewątpliwie zaletą filmu jest wiele archiwalnych zdjęć i materiałów a także wybór napisów - w tym angielskich.

Właśnie obejrzałam "Making Of" po raz drugi, niesamowicie patrzy się na to jak Bruce pracuje i jak dąży do perfekcji. I to moim zdaniem nie było bezskuteczne, "zrezygnował" z tylu znakomitych kawałków by osiągnąć pewną całość, spójność mimo, że przekonywali go do innej tracklisty. Nasuwa mi się hasło "Brak Ci motywacji? Obejrzyj The Making Of Darkness" ;) Jego energia emanuje i na nasze szczęście tak mu zostało. A zespół... podziwiam ich cierpliwość i intuicję, bo ile można czekać na telefon od Szefa.
On być może dopiero teraz uwierzył w swoje zwycięstwo, wydając ten box, ale dla nas zawsze będzie wygranym.

Miejmy nadzieję na "The Promise Tour", gdziekolwiek... ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 08, 2011 9:27 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1876
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
a kto niema !? ( 6 grudnia mam nadzieje był sprawdzianem formy...)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 08, 2011 7:42 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 16, 2007 11:51 pm
Posty: 652
Lokalizacja: Wrocław
Moje notatki z nurkowania w Darkness:
Gdy dostałam przesyłkę od Pawła i zajrzałam do środka, przebiegło mi przez głowę, że mam w ręku oryginalne materiały, czułam nawet zapach starocia. Ależ pomysł z notesem! Nie ma obaw, że się rogi pozaginają, a im częściej w użyciu, tym cenniejszy! Z nim łatwiej odpłynąć w lata 70.
Zaglądam więc do tego magicznego notesu, w którym stłoczone było tyle pomysłów, że aż John Landau wołał do Bossa: „Nie otwieraj! Czego szukasz w notesie? Jedynie, co w nim znajdziesz, to jeszcze więcej pracy. Zamknij notes, i nie dokładaj więcej pracy.”
Zdjęcia świetnie oddają klimat tamtych czasów (zdjęcie na motorze – jakby wyjęte z mojego rodzinnego albumu). Odręczne teksty utworów, notatki, podkreślenia, wyliczanki, esy floresy i dowodami nieustannego korzystania z notesu. Pismo maszynowe, bez tabulatorów, z poprawkami, wklejankami - ech, tak było! Naklejka na pudełko na taśmę do magnetofonu szpulowego – te obrazki wykopuję z tyłu głowy. Scan plakatu - wejście na koncert od 5,50$, na filmie widać siedzących w pierwszym rzędzie. Na wstępie notesu dwa eseje „Darkness on the Edge of Town" (napisany do książki „Songs”) i „The Promise”, w nim Boss zaprasza do spotkania ze swoimi starymi znajomymi, fragmenty pierwszego Boss czyta na początku The Making…
Ja właśnie od filmu zaczęłam tą przygodę.
Płytę Darkness on the Edge of Town już znałam – do odsłuchu nie używam wypasionego sprzętu, więc z pewnością nie dostrzegę dużej różnicy w odbiorze zremasterowanej wersji. The Lost Sessions słuchane wielokroć w sieci, przed otrzymaniem boxu. Uczucie zasysania bootlegów nie do opisania, ale teraz zastawiam to sobie na koniec. Miałam pokusę jako pierwszy odpalić Paramount Theatre, ale zastosowałam zasadę niewyjadania rodzynek z ciasta.
Lubię zaglądać ludziom do okien. A tutaj gospodarz zaprasza i jest co podejrzeć. Stale zatrzymując i przewijając płytę notuję:
Obrazki z banicji na oddalonej farmie w Holmdel, gdzie Bruce napisał większość piosenek z Darkness…, chyba wyciągnięte z jakichś archiwów. Przed promocją boxu, nie spotkałam nigdzie takich kawałków: Boss-afro, w opadających portkach (moda na takie przyszła zdaje się dużo później?), wszyscy porządnie upierzeni, Maxa nie mogłam rozpoznać, Steve bez bandamki.
Praca, na farmie i praca w studiu. Praca nad pierwszym prawdziwym albumem TESB. Nie mieli planu, nie wiedzieli czego oczekują od nowego albumu, wiedzieli to, że chcą czarną kawę, bez cukru. Wyciszone studio – nienaturalne otoczenie, dźwięk utracił szorstkość, mieli wizję w głowach, nie mieli technologii ani wiedzy – jak uzyskać szorstkość, którą słychać na taśmach demo, kiepsko brzmiała perkusja. Wszędzie ją stawiali np w windzie, gdzie słychać echo ze schodów. Szukali sposobu, żeby perkusja i gitary miały mocne brzmienie. (Teraz Boss wie, że coś za coś.)
Tworząc Badlands Boss miał tylko to jedno słowo. Pierwotna wersja Badlands była z solówką gitarową, bez solo saksofonu.
Pod koniec sesji mieli 70 utworów, Bruce szukał wśród nich kawałków na płytę, jak części zapasowych do auta i budował z nich inne auto, które jeździło.
Praca nad The Promisse trwała 3 miesiące, a mimo to utwór nie zmieścił się na płytę i został opublikowany dopiero w 1999r. na „18 Tracks”.
Boss nie chciał na płycie takich hitów jak Fire i Because.. ale przyznaje też, że był zbyt tchórzliwy, żeby napisać piosenkę o miłości.
Mnogość wersji tekstowych „Racing In the Street” (była wersja bez dziewczyny); Bruce poprosił o pomoc w wyborze Steva i Obie Dziedzic, jedną z pierwszych Jego fanek (Obie musi mieć polskie korzenie!). Szukałam coś na temat w sieci, ale znalazłam tylko jakieś niesympatyczności http://articles.latimes.com/1987-08-02/ ... t/ca-511_1 .

Barwna opowieść „zbawcy” Chucka Plotkina i Jego rola w mixowaniu i ogarnięciu chaosu. (Adam Raised a Cain jest moim odkryciem na tej płycie).
Bruce pięknie mówi o utraconej przyjaźni z Mike Appel`em, a Mike cytuje pytanie, które sobie sam zadał, gdy dochodzili do konsensusu ”Mike, kto jest artystą?”
Opowieść Franka Stefanko o sesji zdjęciowej w wynajętym domu w Haddonfield z kwiecistymi tapetami, (ubrania do sesji kupione w pobliskim sklepie).
Płyta ma 13 rozdziałów:
1. 00:00:01 A commitment To Life
2. 00:08:46 Two Clouds
3. 00:20:54 The Sound Picture
4. 00:27:54 The Process
5. 00:34:30 Notebook
6. 00:39:40 Pop Songs
7. 00:45:38 Varying Opinions
8. 00:49:51 Adult Music
9. 01:00:16 Making An Album
10. 01:02:44 Vision Of Now
11. 01:12:31 Sense Of Possibilities
12. 01:16:55
13. 01:22:35 Credits

wydaje mi się, że 12 rozdział jest bez tytułu – tu Boss wyjaśnia o co chodzi w większości piosenek, czyli co autor miał na myśli :P .

Asbury Park 2009. Rozdzielone utwory, nie ma koncertowego przejścia do następnego kawałka. Dziwne uczucie po „London Calling” nie słyszeć publiczności. Bruce jest jakby bardziej serio, nie ma w oku błysku radości z kontaktu z publicznością. Jest za to bardziej skoncentrowany i mnie się to też udziela - perfekcyjne wykonanie. Przyjemność delektowania przesłania nieco nowa zdobycz: fragmenty webcast z Carousel House, (czekam na całą płytę Thrill Hill Productions z 7 grudnia: „Songs From The Promise”.) Tym razem zachwycam się również kolorami i około-świąteczną atmosferą - Blue Christmas – to cudeńko królowało u mnie pod koniec roku!

Na koniec niech będzie cukierkowo: w tym boxie bardzo podoba mi się absolutnie wszystko! No, może tylko doskwiera brak polskiego tłumaczenia, ale to już jakby inna para kaloszy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 16, 2011 9:51 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4001
Lokalizacja: Warszawa
http://www.springsteen.pl/index.php/wia ... kenpromise

Ktoś nas chce zrujnować.....:-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 16, 2011 9:58 pm 
Offline
Mr. Darkness
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 3:08 pm
Posty: 1690
Lokalizacja: Warszawa
Świetna wiadomość! Szkoda, że o takie rzeczy muszą dbać fani...

Ja wciąż liczę na profesjonalnie sfilmowany w całości koncert z niepowtarzalnej trasy Darkness On The Edge Of Town i nigdy nie przestanę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 16, 2011 10:09 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 17, 2004 10:20 am
Posty: 1011
Lokalizacja: Kraków
to wielka przyjemnosc moc miec okazje kolekcjonowac nowe pozycje...im wiecej tym lepiej :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 16, 2011 11:04 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Mirka Suwarska napisał(a):
http://www.springsteen.pl/index.php/wiadomoci/1-latest-news/582-unbrokenpromise

Ktoś nas chce zrujnować.....:-)


Mirka, to nie będzie takie prote z tym zrujnowaniem - w końcu w sklepach czy na Amazonie tego nie będzie... Ale z drugiej strony przez to właśnie może być jeszcze drożej jeśli już ktoś znajdzie źródło.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 21, 2011 11:53 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 19, 2004 9:55 am
Posty: 1301
Lokalizacja: Poznań
Mamy w Poznaniu taki mały sklepik z muzyka dla kolekcjonerów. Facet ma tam bootlegi - sam od niego sporo kupowałem kiedyś. Mogę zapytać czy mogę u niego zamówić to wydawnictwo. Ale facet nie jest tani podwójne CD kosztuje iuż niego zwykle koło 100 PLN.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So mar 16, 2013 12:11 pm 
Witam

Sprzedam swój box.

- 3CD+3DVD - 250 zł.

Stan idealny.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 02, 2013 10:23 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
To już 35 lat, gdy LP " Darkness on the Edge of Town " ujrzał światło dzienne.
Kanon rocka, lat 70, mój " rocznik ", a teksty - poezja.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Pn lis 09, 2015 2:43 pm 
Offline
Aktywny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 28, 2007 4:59 pm
Posty: 331
Lokalizacja: Łódź
Ktoś ostatnio szukał boxu Darkness, u nas już niedostępnego. Do kupienia na włoskim amazonie za niecało 40 euro !

http://www.amazon.it/gp/product/B0040JH ... eluxe0d-21


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Pn lis 16, 2015 2:23 pm 
Offline
Mr. Darkness
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 3:08 pm
Posty: 1690
Lokalizacja: Warszawa
Dokładnie 5 lat temu - 16 listopada 2010 roku - miała miejsce premiera reedycji płyty Darkness On The Edge Of Town. Bardzo często wracam do materiałów z boxu, jak i już samą pamięcią do wspomnianej daty oraz innej - 26 sierpnia 2010 roku. ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 314 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL