Forum dyskusyjne BLOOD BROTHERS

- polskiego fanklubu Bruce'a Springsteena i The E Street Band
Teraz jest Śr kwi 25, 2018 5:26 pm

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 135 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt gru 11, 2015 3:54 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1880
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Premiera "Tampy" u mnie dziś wieczorem, zresztą dla paru znajomych też. Do tej pory wielokrotnie tylko "the river outtakes".


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: So gru 12, 2015 12:06 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4004
Lokalizacja: Warszawa
Jacek Kubiak napisał(a):
Mirka, życzę Ci udanego spektaklu muzycznego i wielu wrażeń z odkrywania tego koncertu. :)
Niebawem na pewno podzielę się swoimi wrażeniami, ale chciałbym zrobić to w sposób przemyślany i obszerny, stąd potrzebuję czasu, nie tylko na napisanie tekstu, ale także na właściwe zapoznanie się z materiałem.

Jak najbardziej rozumiem :) na razie obejrzałam Tempe 1980, reszta pewnie jeszcze dziś!
Trudno coś mądrego napisać tak 12 godzin po obejrzeniu! Jedno mogę na tę chwilę na pewno, wielkie: WOW!
Marek Biernacki napisał(a):
Premiera "Tampy" u mnie dziś wieczorem, zresztą dla paru znajomych też. Do tej pory wielokrotnie tylko "the river outtakes".

Doszły do mnie wieści jeszcze wczoraj wieczorem, że podobnie jak mnie i Was powaliło na kolana wykonanie Drive all night i Jungleland !

Nie widziałam chyba nigdy wcześniej takich emocji na twarzy Bruce'a, jak podczas Drive all night !
Jego taneczne pląsy w trakcie koncertu są naprawdę urocze :-)
Tyle szczerości jest w tym występie, w Jego mowie ciała, mimice twarzy, że tłumaczę to sobie słowami pięknej polskiej piosenki, która tak mi jakoś przyszła do głowy :-)
Ta nasza młodość z kości i krwi
Ta nasza młodość co z czasu kpi
Co nie ustoi w miejscu zbyt długo
Ona co pierwszą jest potem drugą
Ta nasza młodość ten szczęsny czas
Ta para skrzydeł zwiniętych w nas...


Warto było czekać na ten box dla samego Tempe 1980, aż nie chcę już nawet myśleć, jakich jeszcze wrażeń mógłby dostarczyć cały koncert, bo przecież tyle
cudownych kawałków nam zabrano....:(
To był wieczór pełen prawdziwych wzruszeń, wielkie dzięki Bruce :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Wt gru 15, 2015 12:26 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 12, 2009 11:43 pm
Posty: 185
Lokalizacja: Olsztyn
Ze swojej strony mogę na razie powiedzieć jedynie o dolegliwościach
psychosomatycznych w kontakcie z tym wydawnictwem. To oczopląs, palpitacje serca,
zawroty głowy i ogólne pomieszanie zmysłów :wink:
Zaczęłam od pięknego obrazu z jeszcze piękniejszym dźwiękiem, czyli od Tempe 1980,
na zgłębianie pozostałych płyt nie było jak dotąd czasu, będę się nimi sukcesywnie rozkoszować
w miarę możliwości.

Złożyło się tak, że nie oglądałam kawałków dostępnych w sieci przed premierą boxu The River Collection.
Świadomie, żeby spotęgować wstrząs w kontakcie z tym materiałem
i aby nie móc się później pozbierać przez najbliższe tygodnie.
I chyba się udało…

Za mną, jak dotąd, koncert z Tempe 1980. Koncert znakomity, pełen ognia i pasji
- moje emocje – chyba podobne do tych podczas oglądania występu z Houston 1978
z reedycji The Darkness… Jeszcze serce mi tłucze.
Bruce i The E Street Band znów grają tak, jakby jutro świat miał się skończyć.
Wszyscy tacy spójni, autentyczni i bez reszty zaangażowani w spektakl.
Wykonania niektórych utworów zupełnie obezwładniają. Fire, gdy ze swoim potężnym głosem dołącza do Bruce' a Big Man,
na sam dźwięk harmonijki w The River zawsze mam dreszcze - a może - zanim jeszcze ten dźwięk się pojawi…
Jackson Cage budzi we mnie wspomnienia z mojego pierwszego koncertu z Dublina…
miałam to szczęście usłyszeć utwór na żywo. Przepiękny, jeden z moich ukochanych na The River.
I Wanna Marry You, mimo dobrego tekstu, nigdy nie był na płycie moim faworytem,
ale tu – okraszony takim wstępem… zupełnie zmienia mi się optyka…
Drive All Night ściska za gardło, aż trudno o tym pisać, wciąż mam przed oczami
obejrzane w sieci, może z tysiąc razy, wykonanie z Goteborga, te obrazy nakładają się,
i, jeśli ten z Tempe zwycięża, to chyba tylko młodością Bruce' a,
bo ekspresja wykonania i szczerość przekazu pozostaje w Nim
przez dekady niezmienna.

Taki koncert zawsze przypomina mi, gdzie jest Boss, a gdzie inni Artyści,
że po Nim nie ma długo długo nic, choć to niesprawiedliwa i krzywdząca ocena.
Ocena wystawiona na gorąco i w emocjach… bardzo subiektywna.
Pojawia się zawsze w zetknięciu z takim materiałem.


P. S. Tyle ode mnie, brak mi weny – od ponad tygodnia odchorowuję wyjazd
na południe Polski i końca nie widać.
Bruce, przybywający pod postacią tego boxu :wink:
nie zastał mnie w domu i chyba mam za swoje… :? :P
A trzeba było grzecznie czekać…

"Ta nasza młodość…"
Jakie to piękne i trafne, Mirko.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Wt gru 15, 2015 9:16 am 
Offline
Mr. Darkness
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 3:08 pm
Posty: 1690
Lokalizacja: Warszawa
Zupełnie, jakbym czytał siebie, Aniu.
Bardzo ładny tekst. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Cz gru 17, 2015 4:37 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1880
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
The Ties That Bind : The river collection.
CD Outtakes

Ktoś z krytycznych fanów powiedział, że to całe wydawnictwo jest doskonałym dowodem, że można zarobić miliony na "odgrzewanych kotletach". I z całym szacunkiem dla pracy Bossa i ludzi pracujących nad tym fanowskim gadżetem oraz sympatią do nowego materiału, który przy okazji się ukazał, muszę się z tą opinią zgodzić.
Cały box uważam za mocno rozdmuchany i jednocześnie nie do końca satysfakcjonujący dla starych i wyrobionych fanów (bo zresztą tylko tacy sięgają to takich wydawnictw).
Mamy z jednej strony materiał audio w postaci 4 płyt, z czego 3 są... niepotrzebne, a kolejna do korekty.
Oryginalne The River 1 oraz The River 2 nie zostało na tyle poprawione sonicznie, żeby to uzasadniało powtórne wydawanie tych krążków, natomiast w przypadku CD The River: Single Album, utwory, które nie znajdowały się na oryginalnych LP, winny pojawić się w outtakes'ach.
Czwarta płyta, czyli największy zbiór "nowości", jak już pisałem, powinna wyglądać składem inaczej - czyli powinna być krótsza.
Znamy przecież takie kawałki (z pełnego wydania Tracks), jak Roulette, zresztą faworyt najlepszej z żon, Dollyhouse, Living on the Edge of the World, Restless Nights, Where The Bands Are, Take'em as they come, I wanna be with you oraz Mary Lou. Przecież mamy prawie cały album Tracks vol. 2!
W tym miejscu muszę ocenić "resztę" materiału, który za poważną sumę zafundował nam idol.
CD 4 The River: outtakes
Record One
1. Meet me in the city ****
Bardzo fajny utwór w najlepszym klasycznym stylu Bossa i dobrze, że zapowiadał całe wydawnictwo.
2. The man who gota away ***/****
Kolejna piosenka z epoki zagrana a szczególnie zaśpiewana z pazurem, który przecież tak lubimy.
3. Little white lies ***/****
Rzecz bardzo ciekawa aranżacyjnie i znowu pełna pasji i emocji, które tak sprawdzają się na koncertach. Szczególnie dobrze brzmią instrumenty klawiszowe!
4. The time that never was ***
Kawał springsteenowskiego "romantyzmu" w stylu lat siedemdziesiątych, widać wpływ wiadomych artystów...
5. Night fire ***
Rzemiosło oraz dziwne brzmienie wokalu.
6. Whitetown ***
Piosenka jakich wiele w dorobku, pojawia się w każdej dekadzie.
7. Chain lightning ****/*****
Mój osobisty faworyt, prostota oraz doskonała synchronizacja instrumentów oraz głosów. Będzie (mam nadzieję) mocnym punktem na trasie.
8. Part lights ****
Jedna z tych melodii, które długo chodzą za nami po wysłuchaniu z poranną kawą.
9. Paradise by the "C" ***/****
W sumie znamy z koncertów, ale edycji studyjnej też dobrze "wchodzi". Fantastyczny saksofon i hammondy.
10. Stray bullet ****/*****
Doskonały przykład, jak należy pisać i grać pościelówy, nie ocierając się o kicz. Drugi z moich faworytów na krążku.
11. Mr. Outside : **
Coś a la mała pomyłka, chyba że materiał roboczy.

Record Two
21.Held up without the gun ***
Znamy z setów koncertowych, przyszła okazja przyjrzeć się bliżej (ucha).
22.From small things ( big things one day come ) ****
Uwielbiam ze względu na słowa, 1234 i czysty rock'n'rollowy klimat.

Pytanie : dlaczego w 1981 nie ukazała się The River 3 :), a tylko rok później specyficzna Nebrasca, której odium Bruce musiał zatrzeć ciężką pracą na BITUSA?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Pt gru 18, 2015 9:51 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 17, 2004 10:20 am
Posty: 1012
Lokalizacja: Kraków
Bruce ma się sprzedawać w milionach... to są pozycje realizowane w sposób profesjonalny, na najwyższym poziomie, wytwórni nie zależy na tysiącach sprzedanych sztuk, lecz dziesiątkach tysięcy... aby tak było, materiał musi być przeznaczony dla ludzi, którzy Springsteena lubią... bo Ci co go kochają, uwielbiają, tak czy tak, pozycję taką, jak powstała, będą mieli w swoich zbiorach...

To nie My jesteśmy targetem. :)

Gdyby materiał był bardziej "wysublimowany, odkrywczy", czyli mniej masowy, marketingowo nie byłoby to coś wartego takiego zaangażowania... a Bruce to gwiazda masowa, światowa...

Materiał dla Nas, to ten nieoficjalny... :)

P.S. Jest fajnie, dobrze... ale to nie zachwyt. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Śr gru 23, 2015 11:54 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 12, 2009 11:43 pm
Posty: 185
Lokalizacja: Olsztyn
Hmm… do płyty z odrzutami nie podchodzę już tak entuzjastycznie jak do koncertu z Tempe.
Dobrze słucha mi się pierwszych dziewięciu utworów, są wśród nich te godne uwagi,
a następnie jest Stray Bullet - naprawdę wysoko ustawiona poprzeczka, piękny, trudno byłoby się nim nie zachwycić,
i … od tego momentu nie umiem słuchać dalej. Faktycznie, większość z tych utworów jest na Tracks,
z czego - kilku z nich po prostu nie lubię:)
a poza tym - po wysłuchaniu Stray Bullet, wypadają one dość blado, wręcz mnie drażnią.
Właściwie, to od kilku dni chodzi za mną Night Fire, na zmianę z Littte White Lies i Stray Bullet.
A cała reszta gdzieś się rozmyła :?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Wt gru 29, 2015 5:53 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1880
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Widzę i słyszę, że wiele osób ma lekko krytyczny stosunek do ostatniego box`a. Czyli moim zdaniem, powinny się ukazać 2. osobne wydawnictwa, bez mega otoczki wydawniczo-edytorskiej. Pierwsze, to pełny koncert BD/DVD z "epoki", a drugie to CD/LP pod znajomą nazwą River z sygnaturą "3".
Tak byłoby uczciwiej wobec fanów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Wt sty 12, 2016 8:20 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 23, 2010 8:08 pm
Posty: 180
Lokalizacja: Tychy
Nawet najbardziej umiłowany artysta musi zarabiać na... bułki... :twisted: fani mu w tym pomagają... :twisted:




Mirka zacytowałaś Organka, tekst mówi o młodych i młodości z Powstania Warszawskiego... :P


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Wt sty 12, 2016 8:50 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4004
Lokalizacja: Warszawa
Barbara Kordek napisał(a):

Mirka zacytowałaś Organka, tekst mówi o młodych i młodości z Powstania Warszawskiego.... :P


Oj nie Basiu, nie cytowałam Organka :)
Niejaki Tomasz Organek jest kolejnym interpretatorem tej piosenki, nie jest jej autorem.
Słowa piosenki "Ta nasza młodość" napisał Tadeusz Śliwiak, a muzykę Zygmunt Konieczny,
ale nie znam genezy powstania tego utworu.

Ja znam tę piosenkę z wykonania artystów Piwnicy pod Baranami, dokładnie z wykonania Haliny Wyrodek,
już w latach 80-tych :) (chyba jest to pierwsze, oryginalne wykonanie tej piosenki).
Organek zepsuł tę piosenkę w mojej ocenie, nigdy nikt nie zaśpiewał jej tak, jak robiła to Ś.P. Pani Halina wraz z artystami Piwnicy.

Zacytowałam tę piosenkę, bo to jedna z tych, które od pierwszego "usłyszenia" są ze mną od wielu, wielu lat.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Wt sty 12, 2016 10:40 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 23, 2010 8:08 pm
Posty: 180
Lokalizacja: Tychy
Zgadza się, że tekst nie jest Organka... po prostu użyłam skrótu myślowego i podałam Go jako ostatniego z wykonawców tego utworu :-), wg mnie znowu najlepiej wykonanej... ale to rzecz gustu... :-)
Pozdrawiam Cię serdecznie :P


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: N sty 24, 2016 11:22 am 
Offline
Blood Brothers + Admin

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4004
Lokalizacja: Warszawa
Marek Biernacki napisał(a):
Widzę i słyszę, że wiele osób ma lekko krytyczny stosunek do ostatniego box`a.......



Ja ostatecznie jestem nieco, może bardziej niż nieco, zawiedziona :(
Na pewno nie zakupię już żadnego tego typu wydawnictwa Bruce'a, a już na pewno nie za taką cenę.
Wolę te pieniądze wydać na bilet na koncert, więcej radochy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: N sty 24, 2016 10:24 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 23, 2010 8:08 pm
Posty: 180
Lokalizacja: Tychy
Zgadzam się, że lepiej takie pieniądze przeznaczyć na koncert ... ale nie wiem, czy na pewno nic już nie kupię od Bossa, jeśli coś się ukaże... :?: :roll: :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Śr cze 01, 2016 6:44 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Mirka Suwarska napisał(a):
Marek Biernacki napisał(a):
Widzę i słyszę, że wiele osób ma lekko krytyczny stosunek do ostatniego box`a.......



Ja ostatecznie jestem nieco, może bardziej niż nieco, zawiedziona :(
Na pewno nie zakupię już żadnego tego typu wydawnictwa Bruce'a, a już na pewno nie za taką cenę.
Wolę te pieniądze wydać na bilet na koncert, więcej radochy.


Książka/album ze zdjęciami + 4 CD i 2 Blu-raye za 350 zł, to nie jest jakaś zaporowa cena. A przynajmniej na tle biletu do PIT do Berlina ;)
Aczkolwiek bardziej podobał mi się box z "Darkness...", ale i tak box "The River" oceniam dużo lepiej niż box "Born To Run".


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Śr cze 01, 2016 7:50 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1880
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Nadal uważam, że powinien zostać wydany pojedynczy album pt. River 3 z outtekami oraz DVD/BD z koncertem z epoki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 135 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL