Forum dyskusyjne BLOOD BROTHERS

- polskiego fanklubu Bruce'a Springsteena i The E Street Band
Teraz jest Pt kwi 27, 2018 12:09 am

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: N lip 20, 2008 11:38 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 16, 2007 11:51 pm
Posty: 652
Lokalizacja: Wrocław
19 lipca mija 20 lat od pamiętnego koncertu w Berlinie Wschodnim, o którym mówi się, że przyczynił się do runięcia Berlińskiego Muru.
Poniżej artykuł Cherno Jobatey, który w dniu 29 lipca 1988r zamieścił „Die Zeit”.
http://www.zeit.de/1988/31/Born-in-the-DDR
Born in the DDR
Przeglądając plan tournée menedżer John Landau zobaczył kilka luk, i w lot zabukował jeszcze kilka show. Kiedy informował Bossa o tym i wspominał o Berlinie, ten spytał tylko: „A co jest z Berlinem Wschodnim?" Od koncertu w 1981r. w Berlinie Zachodnim stale myślał o zagraniu po tamtej stronie. Więc musiał Landau jeszcze raz zmienić plan. Tak po prostu jest w dzisiejszych czasach pomiędzy wschodem i zachodem.
Tą historię opowiada Landau na terenie kolarskiego toru wyścigowego Weißensee w Berlinie Wschodnim, gdzie odbywa się ten nadzwyczajny koncert. Nadzwyczajny, ponieważ to jest największy koncert rockowy w historii NRD, ale też i największy koncert, jaki, ten największy z przedstawicieli Rock-Country, Bruce Springsteen dał kiedykolwiek.
Ponieważ Springsteen należy do najlepszych koni w stajni, wytwórnia płytowa nie była drobiazgowa, wyczarterowała prasowy autobus z zachodniego Berlina na Weißensee, żeby dziennikarze z całego świata przedstawili supergwiazdę Zachodu na Wschodzie. Koledzy po fachu z USA czują się jak u siebie w domu: dziesiątki tysięcy w białych butach do tenisa, dżinsach, bluzach sportowych od US-Footballteams „wpłynęło” do areny, tylko tu i ówdzie z opaską FDJ* na ramieniu. Do tego dużo szminki, zabarwione włosy lub ogolone głowy. Przybyli sami lub całymi rodzinami z małym dzieckiem i babcią. Byli dobrze wyposażeni w koce, taborety i skrzynie pożyczone w VEB*, żeby na nich stanąć. Przed kontrolą duże zamieszanie: wszystko będzie kontrolowane, należy przejść pojedynczo przed szpalerem milicji z wysoko podniesionym biletem. Butelki z alkoholem będą konfiskowane i rozbijane. Czuć piekący, słodki zapach w powietrzu. Rechot z głośników, poszukują jakiejś „Kadry dla Radości i Wypoczynku ", powinni zabrać swoje bilety. Spiker upomina o ciszę. Wielu na zewnątrz wypuszcza się biegiem, żeby przynajmniej wnieść materiały ze sobą. Ale podpici nie przechodzą, złorzeczenie odprowadzanych nic nie pomaga, muszą pozostać na zewnątrz. Kawałek obok punktu kontrolnego jest płot wysoki na tylko 1,5 metrów, policji nie ma tuż obok, ale nikt nie skacze. Born to run?
Z bejsbolową czapką i gwieździstym sztandarem brnie Olaf, ślusarz, przez jeszcze mokry po deszczu piasek. Chorągiew, jak dumnie objaśnia, zrobił sam, odciskając 50 gwiazd stemplem z ziemniaka. Od momentu rozpowszechnienia tu hymnu „Born in the USA", Bruce jest „jego bohaterem".
Bruce Springsteen, syn kierowcy autobusu, gra piękne piosenki, prosty rock ze smutnymi tekstami o samotnym człowieku, któremu się nie udało się wspiąć na szczyty. Chociaż nieraz próbowano, nie chce się deklarować politycznie, również na Weißensee. W środku koncertu oświadcza (nawiasem mówiąc po niemiecku); „Dobrze jest być w Berlinie Wschodnim. Nie jestem tu dla lub przeciwko jakiemuś rządowi, przyszedłem, dla Was zagrać rock'n rolla, w nadziei, że pewnego dnia runą wszystkie bariery". Otrzymuje potężny aplauz. Do tej pory koncert jest wyciszony, jest tak cicho, że dalej z tyłu mało co słychać. Poza tym koncert zaczął się starszymi piosenkami, których tutaj nie znają. I słońce, które teraz wychodzi zza chmur, czyni wszystko piękniejszym i ważniejszym: tu się piknikuje, spotyka znajomych, stoi w kolejce po lody czekoladowe. Długie solo saksofonowe, nawet jeśli można ledwo rozpoznać, wiadomo, to musi być barczysty mężczyzna - Clarence Clemons. W poszukiwaniu lepszej widoczności fani ścieśniają się coraz bardziej. „Uwaga, kałuża!" słychać ostrzeżenia, przeważnie za późno.
Oklaski dla młodocianego bohatera, który wspina się na metalowe rusztowanie, żeby tam umieścić wielki napis „Głośniej!". W drugiej część koncertu składającego się z 36 utworów Springsteen gra tak głośno i gorąco, że jego entuzjazm dociera aż po skraj. Wszędzie klaszczą, tańczą, również na krzesłach, skrzynkach, kontenerach na śmieci, na wszystkim, co daje lepszą widoczność. Bruce stoi z przodu na scenie, uderza szerokimi ruchami w małą gitarę, i z takim impetem wychodzi z boksu. Z tyłu za nim zacny, solidny E-Street-Band. To, co sprawia mu radość i tak porywa przynajmniej 160 000 słuchaczy na Weißensee, prócz jego „premii z Zachodu”, jest przegonienie deszczowych chmur. Tylko wspólne śpiewanie nie bardzo się udaje, z powodu bariery językowej. Jego teksty nie są tak ważne; to, czego najbardziej chcą, to imprezowy nastrój.
Kiedy tańczy stutysięczny tłum, tworzy się na tym wielkim, mimo to sporo za małym, placu taki ścisk, że setki potrzebują medycznej pomocy. Sytuację opanowuje Czerwony Krzyż, który wzniósł naokoło bazy.
Podczas każdego koncertu na świeżym powietrzu na Zachodzie unosi się zawsze aureola „Woodstock ". Ale lepiej unikać porównania państwowej uroczystości na torze wyścigów konnych do tamtego epokowego trzydniowego party w sierpniu 1969r. Tamto niełatwe do ogarnięcia wzrokiem wydarzenie było wyzwoleniem pokolenia hipisów, którzy celebrowali święto swoje i swoich gwiazd. Te zgodne 400000 stało się symbolem pokojowej Ameryki, mówi się o „duchu Woodstock ". Nikt nie mówi o pokoleniu Weißensee. Nazbyt wielu przyszło tu tylko po to, aby podpatrzyć, co ma Zachód do zaoferowania, ostatecznie Springsteen jest pierwszą zachodnią supergwiazdą, która wystąpiła w NRD, zanim osiągnęła wiek przedemerytalny.
Muzyka rockowa nie jest już potępiana, jest nawet wspierana od jakiegoś czasu przez państwo, robiące z potrzeby cnotę. Honny* (Erich Honecker) jest, jak to już wcześniej wiedział Lindenberg* „głęboko w swoim sercu rockmanem ", i tak FDJ plasuje się na szczycie tego ruchu. Springsteen jest też „tylko" punktem kulminacyjnym Piątego Letniego Spotkania Wolnej Młodzieży Niemieckiej z Rockiem.
W podtekście niebieskiej rock-ofensywy mogłaby być ponadto nadzieja na odciągnięcie ludzi od brandenburskiej bramy, wtedy, gdy po tamtej stronie Reichstagu ktokolwiek wszczyna larum o niedostępność. Kiedy niedawno Michał Jackson i Pink Floryd* celebrowali moonwalk* i przyjemne dźwięki, daleko nad Weißensee rozbrzmiewał Rainbirds, wykrzykiwał radośnie James Brown, grał rocka Bryan Adams. Już przedtem miał Honny okazję zafundować zachodni rock, między innymi Boba Dylana. Ale prawdziwej supergwiazdy, którą ubóstwiają ludzie zarówno tutaj jak i tam, jeszcze po tamtej stronie nie było. Aż przybył Boss.
_____________________________________________________________
* FDJ - Freie Deutsche Jugend - Wolna Młodzież Niemiecka
* VEB - Volkseigener Betrieb – przedsiębiorstwo państwowe
* Honny - Erich Honecker - przewodniczący organizacji młodzieżowej FDJ – pod jego nadzorem wznoszono Mur Berliński
* Udo Lindenberg – autor cytowanej piosenki „Sonderzug nach Pankow“
* Pink Floryd – 16 czerwca 1988r. odbył się koncert w Berlinie Zachodnim, blisko Ściany Wschodniej, pod którą zebrało się około 2000 wschodnioniemieckich fanów, by go wysłuchać.
* moonwalk – charakterystyczny taniec Michaela Jacksona

P.S. Tu można poczuć tą atmosferę http://pl.youtube.com/results?search_qu ... ngsteen+ea


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N lip 20, 2008 12:24 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
Koncert historia...Ciekawe, czy pozwolili fanom spac wtedy pod stadionem..mam go na kasecie video, okropna kopia....na youtube widac o wiele lepiej - wlasnie patrze na "A badlands" ;) Bruce z dosyc sporym krzyzykiem na szyji gra w Berlinie Wschodnim :) "Born in the USA" spiewane przez taki tlum - az ciarki przechodza patrzac na to :)
Koncert ladnie sfilmowany, mogli go wydac oficjalnie w ramach tej 20 rocznicy...nie pamietam, czy pokazywali go w niemieckiej TV kiedys ?
Ewa, wielkie dzieki za tlumaczenie !!! Super ! :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N lip 20, 2008 1:16 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 16, 2007 11:51 pm
Posty: 652
Lokalizacja: Wrocław
Nichts zu danken :) Trochę się przy okazji dowiedziałam.
Koncert był filmowany przez DDR2 i pewnie gdzieś to mają w archiwum.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N lip 20, 2008 1:40 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 11:27 pm
Posty: 2249
Lokalizacja: Warszawa
Trzeba napisać do chłopaków ze STASI.
Oni to na pewno mają. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N lip 20, 2008 1:42 pm 
Na youtube bardzo ładnie wszystko widać w dobrej jakości, właśnie oglądam.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N lip 20, 2008 1:50 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
STASI :lol: Krzychu, Ty to masz poczucie humoru :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Cz lip 18, 2013 10:34 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 17, 2004 10:20 am
Posty: 1012
Lokalizacja: Kraków
19 Lipca mija 25 lat od legendarnego koncertu Bruce'a...i tutaj słowo legendarny jest własciwe...

Trasa Tunnel of Love Express Tour przez wielu krytyków określana mianem najlepszej trasy w karierze Bruce'a i TESB....ale mniejsza o to, bo koncert wpisuje sie w wazne wydarzenia, ktore miały i maja wplyw na nasze zycie...
po dziś dzień mam przed oczami żwirek pięknie wyrównany i wieże w Eisenach...wiec dzisiaj lampką wina uczciłem to że Bruce wciaż na scenie a inne ludki z tej sceny zmiotła siła i wiara ludzi...

P.S. Trzeba w temacie dodac 5 lat :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 19, 2013 9:09 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Zaiste, Piotrek.

Znam Klienta, który wówczas uczestniczył w tamtym wiekopomnym wydarzeniu. Emocje nie do opisania.
Rocznicowy koncert mógłby ukazać się w Europie jako oficjalne wydawnictwo.

Rychły koniec totalitaryzmu był wówczas wyczuwalny.
Zjednoczenie Niemiec przypieczętowało karnawał wolności i zakończyło 29 - letni podział Niemeic.

Koncert Springsteena w Berlinie Wschodnim wpisują się w pejzaż wydarzeń pop - kulturowych, gdzie siła wiary i umysłów ludzi żyjących w reżimie komunistycznym była głęboka.
Możemy przywołać w tym kontekście choćby " The Wall. Live In Berlin " Rogera Watersa czy ikoniczny song Scorpionsów " Wind of Change ".

Z drugiej strony nadzieje wileu ludzi zostały zawiedzione.
Niemcy umieli " zdyskontować " światowo tamte wydarzenia, a u nas tak naprawdę się zaczęło. Ideały Solidarności legły w gruzach, a ludzie - symbole walki z tamtych lat " obrastają w tłuszcz ".

Jednak nic nie przyćmi walorów muzycznych i kontekstu tamtego koncertu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 19, 2013 9:37 am 
Offline
Mr. Darkness
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 3:08 pm
Posty: 1690
Lokalizacja: Warszawa
Koncert z pewnością pamiętny i ważny. Rzeczywiście szkoda, że nie został wydany nd DVD, zwłaszcza, że został profesjonalnie zarejestrowany kamerami. Bootleg niestety też nie jest kompletny...

Wiele znamy takich koncertów, które były w jakiś sposób wyjatkowe, chociażby ten z Tempe z trasy The River z 5 listopada 1980 roku, dzień po wygraniu wyborów prezydenckich przez Ronalda Reagana.
Bruce dał wtedy intensywny i emocjonalny koncert.
Co ciekawe, cały show, jak i soundcheck, zostały profesjonalnie sfilmowane i zbierają kurz w archiwach Springsteena...

Takich występów było więcej, może kiedyś doczekamy się niektórych z nich na płytach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 19, 2013 9:41 am 
Offline
Mr. Darkness
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 3:08 pm
Posty: 1690
Lokalizacja: Warszawa
Niedługo utworzę wątek poświęcony ważnym koncertom Springsteena.
Nosiłem się z tym zamiarem długo i chyba odświeżenie tematu występu w Berlinie Wschodnim zdeterminowało mnie do realizacji tego pomysłu. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 19, 2013 9:57 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 17, 2004 10:20 am
Posty: 1012
Lokalizacja: Kraków
kto wie...może Live in Berlin wtedy i z zeszlego roku...nie kojarze tylkpo jakie tam kamery były...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 19, 2013 1:54 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1880
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Berlin ver. 2012 był "mocno" filmowany 6 czy 8 profesjonalnymi kamerami więc zawsze istnieje szansa na oficjalne wydanie


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lip 19, 2013 1:58 pm 
Offline
Mr. Darkness
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 3:08 pm
Posty: 1690
Lokalizacja: Warszawa
Marek Biernacki napisał(a):
Berlin ver. 2012 był "mocno" filmowany 6 czy 8 profesjonalnymi kamerami więc zawsze istnieje szansa na oficjalne wydanie


Zgadza się, Berlin jest w grupie koncertów filmowanych pod potencjalne wydawnictwo. Na 100% tak filmowane były jeszcze koncerty z: Mediolanu, Madrytu, Sunderland i oba występy w Goteborgu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lip 22, 2013 10:59 pm 
Offline
Forumowicz na dorobku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 28, 2011 10:10 pm
Posty: 18
Lokalizacja: Zabrze
Bardzo dziękuję Ewie za stworzenie tematu, a Piotrkowi za jego odkopanie. :) Na potrzeby pracy magisterskiej zbieram wszelkie takie ciekawostki dotyczące obydwu części Berlina i bardzo się cieszę, że mając 'podpórkę' będę mogła wspomnieć również o Bossie. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lip 23, 2013 2:20 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 16, 2007 11:51 pm
Posty: 652
Lokalizacja: Wrocław
Życzę Ci niezwykłych odkryć i powodzenia na egzaminie!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lip 23, 2013 4:03 pm 
Offline
Forumowicz na dorobku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 28, 2011 10:10 pm
Posty: 18
Lokalizacja: Zabrze
Nie dziękuję, aby nie zapeszyć :) A co do odkryć, sporo mniej lub bardziej zaskakujących już mam, ale to jest dla mnie jedno z cenniejszych :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lip 23, 2013 6:57 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1880
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
na świecie ludzie bronią doktoraty z "Bossa" a w Polsce nawet małej magisterki... :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lip 23, 2013 11:47 pm 
Offline
Forumowicz na dorobku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 28, 2011 10:10 pm
Posty: 18
Lokalizacja: Zabrze
Hehe :) Dopiero niedawno zorientowałam się, jak wielka jest baza literatury fachowej na temat Bossa, choćby w stanach. ;) Doktoratu zeń nie zrobię (nie studiując nauki polityczne ;) ), ale jeśli uda mi się pójść wyżej niż magister i będzie okazja załapać się na konferencję o USA, którą ma w przyszłym roku organizować moja uczelnia, to właśnie Bruce'a mocno rozważam jako temat ewentualnego wystąpienia i późniejszego artykułu:)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 24, 2013 11:01 pm 
Offline
Forumowicz na dorobku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 28, 2011 10:10 pm
Posty: 18
Lokalizacja: Zabrze
Pozwolę sobie znów odkopać - okazało się, że w sierpniu tego roku została wydana książka opowiadająca o wzmiankowanym koncercie. :)

Pod tym linkiem znajduje się zapowiedź: http://www.youtube.com/watch?v=ecyIOMQbQqI

Książkę można kupić m.in. na Amazon.com - niecałe 11$, czy na niemieckim - niecałe 11€.

Ktoś się skusi? :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL