Forum dyskusyjne BLOOD BROTHERS

- polskiego fanklubu Bruce'a Springsteena i The E Street Band
Teraz jest Śr sty 24, 2018 2:38 am

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Albany 05/13/14
PostNapisane: Pt maja 23, 2014 1:30 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 9:15 am
Posty: 1287
Lokalizacja: Katowice
Setlist:

1. Don't Change (INXS cover)
2. My Love Will Not Let You Down
3. No Surrender
4. This Is Your Sword (US Live premiere)
5. Badlands
6. Death to My Hometown
7. High Hopes (The Havalinas cover)
8. Treat Her Right (Roy Head cover, tour premiere)
9. Something in the Night
10. Save the Last Dance for Me (The Drifters cover, sign request, tour premiere)
11. Better Days (Sign request)
12. Seaside Bar Song (Sign request)
13. Mary's Place (Sign request)
14. Stayin' Alive (Bee Gees cover, sign request)
15. Kingdom of Days (Tour premiere, solo acoustic)
16. Shackled and Drawn
17. The Ghost of Tom Joad (w/ Tom Morello on shared vocals)
18. The Rising
19. Light of Day

Encore:

20. The Wall
21. Born in the U.S.A.
22. Born to Run
23. Dancing in the Dark
24. Tenth Avenue Freeze-Out
25. Ramrod (Sign request)
26. Shout (The Isley Brothers cover)
27. Thunder Road


Mala relacja z koncertu w Albany :)

Lot do NY byl opozniony i na dzien dobry zaczal sie maly stresik jak bedzie wygladac moja dalsza podroz do Albany. Na szczescie pilot dodal gazu i wyladowalismy pare minut przed planowany czasem. Potem tylko bus do centrum NY, bus do Albany i zolta taksowka do hotelu.

We wtorek dlugo nie moglam spac, obudzilam sie przed 5 i juz chcialam biec pod hale. Ale to przeciez nie Europa, tu nie ma pospiechu. Potem jedna, druga kawa i kolo 12 siedzialam juz na schodach przed Times Union Center. Od 2 do 5 organizator rozdawal opaski z numerami, na 5.15 zaplanowana byla loteria. Fan ze Stanow pomogl mi kupic bilet, Iza i Michael tez maczali w tym palce za co serdeczne dzieki!

Spotkalam sie z nim w hotelowym barze i odebralam bilet. Na tym sie jednak nie skonczylo, bo okazalo, ze przy barze siedza Niemcy, Wegrzy, Austryjacy... zrobilo sie bardzo rodzinnie. Swiat jest maly! Jedne z Niemcow okazal sie byc z pochodzenia Polakiem... z Rybnika! Czyli rzut beretem od mojego rodzinnego miasta. Pozniej wspolny obiad, bar, gdzie znalezli sie kolejny kompani.

Loteria. Wygladala dosc podobnie do naszych europejskich ustawek. Szeregi wg numerow, po okolo sto w jednym rzedzie. Wylosowali numer tysiac cos... nie za dobrze, bo moj byl 286, czyli "tysiac cos" wchodzil jako pierwszy, zanim kolo sie zatoczylo (bylo rozdanych niecale 2 tysiace opasek) braklo miejsca w picie. Ale to nie zmienilo faktu, ze i tak bylam na koncercie w USA. Wlasciwie gdziekolwiek bym nie stala bylabym w siodmym niebie. Dobrze wyszlo, bo stanelam na srodku w grugim rzedzie zaraz za pitem. I byla tam niespodzianka w postacjo drugiej ceny, malutkiej ale sceny. Do tego obracam sie w bok, a tu chlopaki z Niemiec.

Musze dodac, ze nie bylo zadnego biegania, wszyscy grzecznie wchodzili, nikt sie nie wpychal, przeciskal. Pelna kultura i zero presji i tego europejskiego napiecia. To bylo bardzo przyjemne uczucie, chyba moglabym sie przyzwyczaic do loterii.

Swiatla przygasly, na scenie zaczely pojawiac sie cienie i wyszedl on! Gesia skorka dopadla mnie juz po pierwszych dzwiekach "Don't change". Och do teraz slysze gitare w glowie. Przy "My love..." tak wyskoczylismy w gore z chlopakami, ze stojacy obok nie wiedzieli co sie dzieje. Miejsce okazalo sie swietne, caly band jak na dloni. Gitarowe trio fenomenalne w kazdym utworze! Brakowalo mi Stevena, ale to co sie dzialo na scenie, bylo niepowtarzalne. Co bylo pozniej? No surrender!!! "Sword" wcale nie dalo nam chwili oddechu, do tego premiera. Dalej standardy, przy ktorych zawsze zdzieram gardlo. Pozniej nabralam nieziemskiego szacunku do Morello, plytowa wersja High Hopes w tym momencie jest dla mnie banalna. Kolejna magia i premiera, nie wiem co sklonilo Brucea do zagrania tego numeru - "Treat her right", musielibyscie slyszec te piski ;) Przez kolejne dwa numery, placz, zgrzyt i chusteczki higieniczne... wiec potem moglo byc tylko "Better". Dalej (po raz kolejny i) bardzo lubiany "Seaside".

Powrot do Rising, przypomnial mi moje Bruceowe poczatki. Do tego Amerykanie bardzo ladnie spiewaja. Przy "Stayin Alive" wytworzyl sie bardzo fajny klimacik, trabka a pozniej cala sekcja, ach i och! Akustyczny Springsteen, to jest to. Kurcze w takich momentach jak "Kingdom of days" nie potrafie powiedziec, ktory Bruce bardziej mi odpowiada.

"Shackled" to byla zapowiedz tego co bede robic prze kolejne miesiace w Stanach ;)

I chyba tak wyszlo, ze o kazdym numerze musze cos napisac. Morello po raz kolejny pokazal, ze jest godzien byc z najlepszymi na scenie i ze Bruce wiedzial co robil zapraszajac go do wspolpracy. To jest wiadome, ze numery nabieraja prawdziwego zycia dopiero gdy uslyszy sie je na zywo, ale ale... ta solowka byla elektryzujaca. Ba! A najlepsze nadal bylo przedemna.

Rising, jak to Rising, pospiewali, pomachali... az wreszcie weszla perkusja i juz wiedzialam, ze na ten moment czekalam! Oj tak, wlasnie to chcialam uslyszec "Light of Days" i bardzo przyzwoita solowka Szefa (bo najlepsza to oczywiscie z Helsinek z 2012).

Szybki uklon i przyejscie do bisow. Uslyszec "The Wall" to byl zaszczyt, razem z krotki historia na wstepie. Pieknie utwor, ale Amerykanie chyba nie specjalnie byli tym kawalkiem zainteresowani, czego nie mozna powiedziec o kolejnym. To byl dla mnie szok! Na dzwiek pierwszych taktow BITUSA wszyscy wstali jak na komende, jak do hymnu WOW co za widok!!! Nie sadzilam, ze ten kawalek wywiera na nich az taki wplyw. Wszyscy spiewali, skupiali sie, brakowalo tylko dloni na piersi. Niezwykle przezycie. I solowka Max z genialna gra swiatel!!!!!!!!!!!!!!!! Po stokroc WOW!

"Born to run" z tylnego rzedu wcale nie bylo gorsze od tego w pierwszym. Musze tez przyznac, ze klimat w srodkowej czesci byl w wielu momentach o wiele lepszy. Po pierwsze swietna akustyka, a po drugie niesamowite uczucie "blood brothers". Pozniej "Dancing" i kolejny bardzo ekspresyjny wyskok malej polki i trzech niemcow :D

"10th" w ktorym, w koncu szanowny artysta zaszczycil nas swoja obecnoscia! Stal na wyciagniecie reki, podsuwal mikrofon... z roku na rok przystojniejszy ;)

Dalej "Ramroad", ktory odrobine mi sie przejadl na koncertach, jednak byl potrzebny bo przejscie do "Shout" bylo mocne. Nie wiem jak Bruce przedstawial zespol na ostatnich koncertach, ale to wyszlo mu swietnie. W szalenczych wyskokach nie zauwazylam nawet Jo Lopeza, ktory stal podobno przed nami i pstrykal zdjecia.

Zakonczenie bylo piekne, to byl pierwszy koncert po ktorym nie odczulam niedosytu. Wiem dziwne, ale to byl idealny koncert. A teraz czytajac recenzje i ostatnie zdanie "audience not only feeling empowered but also extremely satisfied" moge przyznac ze byl to najlepszy koncert SPRINGSTEENA na jakim bylam.

Pod linkiem pare zdjec https://www.dropbox.com/sh/qu6cleuhcqsa ... vB2ZG2Rp2a


Ostatnio edytowano So maja 24, 2014 7:13 pm przez Ola Nowak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 23, 2014 7:02 am 
Offline
Blood Brothers

Dołączył(a): Pn maja 14, 2007 10:48 am
Posty: 737
Lokalizacja: Łódź
Olu,

ogromne dzięki za wspaniałą, "krwistą", klimatyczną opowieść. :)
Za "Thunder Road", które przywołało tęsknotę za spotkaniem
z tym niezmordowanym "demonem". Skubaniec jeden ;), rzeczywiście
z roku na rok przystojniejszy (to niesprawiedliwe ;) ).
Superowo, że było Ci dane być w środku tego "rodzinnego zjazdu".
Odniosłam wrażenie kameralności koncertu, w pewnym sensie "bliskości".
Kto wie, może jeszcze ujrzysz Bruce'a na amerykańskich deskach,
czego Ci bardzo życzę! :) A gadają, że "13" jest nieszczęśliwa! ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 23, 2014 7:52 am 
Offline
Mr. Darkness
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 3:08 pm
Posty: 1690
Lokalizacja: Warszawa
Dzięki za relację, może za rok uda się go znów zobaczyć. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 23, 2014 9:47 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 16, 2007 11:51 pm
Posty: 652
Lokalizacja: Wrocław
Respekt, Ola! Ale rozpaliłaś moją wyobraźnię tą relacją :P


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt maja 27, 2014 12:49 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 9:15 am
Posty: 1287
Lokalizacja: Katowice
Ciesze sie ze relacja wam sie spodobala :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt maja 27, 2014 8:47 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1876
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Niestety nie możemy się zrewanżować żadną nową opowieścią koncertową. I jak czytam o amerykańskich koncertach na 10 tyś widzów to mnie krew zalewa.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr maja 28, 2014 9:36 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 19, 2004 9:55 am
Posty: 1301
Lokalizacja: Poznań
Oleńko zazdroszczę. Niesamowita opowieść.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 30, 2014 8:22 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 4:58 pm
Posty: 423
Lokalizacja: Sanok
a ja wreszcie doczekałem się Bruce'a wykonującego mój ulubiony kawałek SAVE THE LAST DANCE FOR ME


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So maja 31, 2014 5:01 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1876
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
wierny miłośnik Abby ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 06, 2014 8:12 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz

Dołączył(a): Wt gru 18, 2007 9:03 am
Posty: 719
Lokalizacja: Warszawa
Czy wszyscy już widzieli naszą wysłanniczkę na stronie Bossa :-)?

http://brucespringsteen.net/news/2014/p ... any-may-13


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So cze 07, 2014 9:24 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4001
Lokalizacja: Warszawa
Widziałam na FB :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 09, 2014 8:23 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 19, 2004 9:55 am
Posty: 1301
Lokalizacja: Poznań
:D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So cze 14, 2014 10:55 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
Olu, super, że u Ciebie też pozytywne wrażenia po pierwszym amerykańskim koncercie ! :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL