Forum dyskusyjne BLOOD BROTHERS

- polskiego fanklubu Bruce'a Springsteena i The E Street Band
Teraz jest Śr sty 24, 2018 2:44 am

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 339 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 8:55 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Ewa Bielawska napisał(a):
Leszek Kozłowski napisał(a):


Leszek, REWELACYJNE zdjęcia!!


Leszek, a nie przysłałbyś nam trochę zdjęć żeby zrobić galerię na www.springsteen.pl? ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:01 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Marek Biernacki napisał(a):
Mirka Suwarska napisał(a):
Choć co prawda spieszyliśmy się do hotelu, bo nasze U5 i S5 nie jeździły tak długo, to jednak przykrością stwierdzam, że nic mi nie było wiadomo o spotkaniu po koncercie przy T-Mobile :-(


generalnie grupa warszawska olała spotkanie przy "telefonie" choć np. prezes wiedziało nim telefonicznie.
Ale nie zarwałem 2 nocy żeby zobaczyć się ludzmi z Polski a zobaczyć najlepszy koncert stadionowy w życiu.


Owszem uczestniczyłem w rozmowie, że po koncercie kilka osób umówiło się przy jakimś namiocie czy kiosku T-Mobile, ale wcześniej w innym miejscu umówiłem się z naszą grupą z którą przyjechałem pociągiem i z którą wracaliśmy na metę u znajomego. Marek po co te pretensje?

Generalnie nie załapałem że to spotkanie obowiązkowe ani że to cały fanklub ma się tam spotkać. Sorry. Co i tak nie zmienia postaci, że musieliśmy wrócić, bo człowiek który wstawał o 6 rano do pracy czekał na nasz powrót.


Ostatnio edytowano Pt cze 01, 2012 9:13 am przez Wojtek Markos Markiewicz, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:03 am 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 15, 2007 6:35 pm
Posty: 71
Lokalizacja: Leszno
No oczywiście!Foto i filmiki,podaj tylko jak to zrobić najszybciej!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:06 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Leszek Kozłowski napisał(a):
No oczywiście!Foto i filmiki,podaj tylko jak to zrobić najszybciej!


Leszek, mogę dać Ci dostęp do FTP, albo tak jak dawniej wyślij po kilka zdjęć mailem do mnie. Maila chyba znasz :)


Ostatnio edytowano Pt cze 01, 2012 9:11 am przez Wojtek Markos Markiewicz, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:08 am 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 15, 2007 6:35 pm
Posty: 71
Lokalizacja: Leszno
ok zaczynam!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:13 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Leszek Kozłowski napisał(a):
ok zaczynam!


Outlook już odpalony i czeka :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:43 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 4:58 pm
Posty: 423
Lokalizacja: Sanok
Marek Biernacki napisał(a):
Mirka Suwarska napisał(a):
Choć co prawda spieszyliśmy się do hotelu, bo nasze U5 i S5 nie jeździły tak długo, to jednak przykrością stwierdzam, że nic mi nie było wiadomo o spotkaniu po koncercie przy T-Mobile :-(


generalnie grupa warszawska olała spotkanie przy "telefonie" choć np. prezes wiedziało nim telefonicznie.
Ale nie zarwałem 2 nocy żeby zobaczyć się ludzmi z Polski a zobaczyć najlepszy koncert stadionowy w życiu.


Rozpocząłem 'watek" o telefonie T-Mobile i oficjalnie go ZAMYKAM.
Wiem, ze GRUPA WARSZAWSKA bardzo chciała się z nami spotkać, ale z przyczyn od nich niezależnych musieli szybko dotrzeć na miejsce, gdzie gościnnie mieli nocleg - nie mogli po nocy budzić całej kamienicy.

ps. powiem tylko, że przy T-Mobile był fajny płot, gdzie można było bez kolejki 'odzedzić kartofelki".


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:03 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Leszek Kozłowski napisał(a):
ok zaczynam!


Mailem ślesz? Bo nic jeszcze nie mam...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:07 am 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 15, 2007 6:35 pm
Posty: 71
Lokalizacja: Leszno
Na
w.markiewicz@blood...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:10 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Leszek Kozłowski napisał(a):
Na
w.markiewicz@blood...


Zgadza się. Sprawdzę jeszcze bezpośrednio nas serwerze czy przychodzą.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:13 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Wojtek Markos Markiewicz napisał(a):
Leszek Kozłowski napisał(a):
Na
w.markiewicz@blood...


Zgadza się. Sprawdzę jeszcze bezpośrednio nas serwerze czy przychodzą.


Na serwerze też jeszcze nic nie ma.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:27 am 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 15, 2007 6:35 pm
Posty: 71
Lokalizacja: Leszno
doszło cokolwiek?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:39 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Leszek Kozłowski napisał(a):
doszło cokolwiek?


Zaczyna :)

Wielki Brat sprawdził, że Twoje maile nie zagrażają światowemu pokojowi i przesłał je do odbiorcy :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:41 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Wojtek Markos Markiewicz napisał(a):
Leszek Kozłowski napisał(a):
doszło cokolwiek?


Zaczyna :)

Wielki Brat sprawdził, że Twoje maile nie zagrażają światowemu pokojowi i przesłał je do odbiorcy :)


Przyszedł mail: foto Berlin 2 :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:59 am 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 15, 2007 6:35 pm
Posty: 71
Lokalizacja: Leszno
video Johnny 99
http://www.youtube.com/watch?v=OZsWfcZz ... el&list=UL


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 11:14 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 11:27 pm
Posty: 2249
Lokalizacja: Warszawa
miłego wspominania :)
http://jungleland.dnsalias.com/torrents ... 5343&hit=1


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 11:37 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Pierwsza partia zdjęć Leszka jako fotogaleria na naszej stronie:

http://bit.ly/KDnDIe lub

http://springsteen.pl/index.php/galeria ... -2012-foto


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 11:49 am 
Offline
Blood Brothers

Dołączył(a): Pn maja 14, 2007 10:48 am
Posty: 737
Lokalizacja: Łódź
"Muzyka stanowi tonik dla szyszynki.
Muzyka to nie Bach czy Beethoven, to otwieracz duszy.
Wprowadza w nas straszliwy spokój, uprzytamnia nam,
że nad naszym istnieniem jest jakiś dach"

Henry Miller






Dotarliśmy pod stadion w momencie, w którym, jak się okazało,
Bruce "szlifował" piosenkę otwierającą koncert "When I leave Berlin"
z repertuaru Wizz'a Jones'a. Od razu tak jakoś cieplej się zrobiło
(szczególnie, że aura nieco chłodno nas przywitała),
bo stało się, naprawdę tu jesteśmy, głos Bruce'a był ostatecznym
potwierdzeniem tego faktu. Ludzie grzecznie stali w kolejkach, po
kilkunastu minutach otworzyli podwoje do innego świata.

Ale przyszło nam jeszcze poczekać na "sprawcę całego zamieszania".
Stadion powoli zapełniał się łaknącymi spotkania z tym wulkanem energii.
Gdy oświetleniowcy rozpoczęli swoją co koncertową wspinaczkę nad
scenę, było już wiadomo, że zbliża się "ten moment". Jeszcze tylko
kilka minut "grania na uczuciach" i zaczęli pojawiać się poszczególni
aktorzy widowiska, i na koniec wreszcie Boss "całej operacji". :)
Rozpoczął wspomnianym powyżej folkowym utworem, który to styl
zajmuje sporo miejsca w Jego muzycznym sercu.

Kondycja Bruce'a wydaje się nie maleć wraz z wiekiem, a wręcz przeciwnie
(zaczynam myśleć, że ma zawarty pakt z wiadomym osobnikiem... ;) ).
Głos brzmiał potężnie, bez oznak zmęczenia, wyczerpania, czy zużycia...
Dźwięk znakomity (czysty), choć w niektórych momentach odbijał się, dając wyraźny pogłos.
Głośniki były świetnie zestrojone, staliśmy w niedalekiej od nich odległości, zaraz za PIT-em
(tak w trzecim, część w czwartym rzędzie). Nic nas nie ogłuszało, "nie zatykało"
(no może tylko dym i smród papierosów).

Początek sprawił Bruce'owi troszkę trudności z pobudzeniem germańskiej publiki do żywszej,
bardziej spontanicznej reakcji. Ale kilka zdań po niemiecku zrobiło swoje.
Zresztą to miłe, bo świadczy o szacunku dla publiczności i kraju, w którym koncertuje.
W pewnym momencie (bodaj przy "Trapped") był słyszalny ciekawy efekt, jakby walenia młotami,
a to za sprawą trybun, które akurat przy tym utworze mocno się uaktywniły, klaszcząc gromko
w innym rytmie niż płyta (taka rozmowa tych na górze, z tymi na dole).
Piosenka była request'em, umieszczonym na "skrawku" papieru wielkości dłoni. Bruce wybrał
prostotę, bo nie zawsze to, co wielkie, kolorowe, wymyślne, przeładowane, jest coś warte...
(sam zresztą prezentuje skromną elegancję... ach ten krawat i kamizelka :) ).

"My City Of Ruins" było tłem do przedstawienia zespołu.
Chwała Mu za różnorodną i malowniczą w dźwiękach sekcję dętą, będącą smakowitym
uzupełnieniem głównego dania. To jest dopiero dodatkowy balsamik dla duszy. :)
Jake nabiera powoli pewności, brak Mu jeszcze może tej "płynności" i lekkości w dźwiękach,
ale momentami (szczególnie przy zamkniętych oczach) wyczuwało się ducha tonów Clarence'a.
Poza tym... Jake ma wypielęgnować swój "znak rozpoznawczy", ma być sobą,
a nie Clarence'em (i nie można, a nawet nie jest wskazane, stawiać Mu takich wymagań).
Nie ulega jednak wątpliwości, że Jego fizjonomia zapada równie mocno w pamięć. :)
Podoba mi się w Nim skromność, spokój i szacunek do "poprzednika".
W "Tenth Avenue Freeze-Out" Bruce oddał hołd Big Man'owi. Wzruszyły fragmenty koncertów,
ukazujące Ich radość "bycia ze sobą" i fotografie, zwłaszcza ostatnia, zbliżenie oczu Clarence'a
(możecie zobaczyć to na zdjęciu Leszka), bo w oczach jest wszystko...

Przez cały koncert Bruce zarażał nas szampańskim nastrojem, samemu bawiąc się przy tym wybornie.
Łany rąk i tysiące głów, jedna przy drugiej, falowały niczym piłeczki na wodzie, w rytm Jego głosu.
Tysiące gardeł przekonywało, że potrafią śpiewać. :) Niecodzienne przeżycie, gdy cały stadion
huczy słowami "Badlands", "Spirit in the Night", "The River", "Hungry Heart", "Shackled & Drawn",
"Waitin' on a Sunny Day", "Thunder Road", "Born to Run", "Dancing in the Dark"...
Koncert, to takie magiczne zaklęcie, za pomocą którego studyjne piosenki nabierają jędrności, soczystości
i nowego kolorytu. Wielu przekonuje się dopiero wtedy o ich walorach.

I tak niepostrzeżenie minęły trzy godziny działania tej "bomby witaminowej".
Ostatnie nuty, ostatnie słowa, ostatnie ukłony... Scena opustoszała, dając znak "do odwrotu".
Tłum rozpalony emocjami, wylał się ze stadionu, niczym gorąca lawa.
I wielu poczuło, że coś straciło, że zostało ograbionymi... bo Bruce jest złodziejem serc!
Ale tak naprawdę nie odeszliśmy z "pustymi rękami". Każdy niósł w sobie Bos(s)ką iskrę, która na zawsze
zagnieździła się w naszych duszach.

Ale jak to zwykle bywa, jedni byli mniej, inni bardziej zadowoleni z setlisty, ale nie ma co marudzić. ;) :)
To banał, ale w życiu nie można mieć wszystkiego i trzeba docenić to, że w ogóle nam coś dobrego ofiarowuje.
Bruce ma tyle piosenek, że i kilku dni by nie wystarczyło na odśpiewanie tego wszystkiego. Cieszy fakt,
że pozostaje artystą, który jeszcze zaskakuje, któremu się chce, który nie utonął w dżungli bylejakości,
koncerty którego nie są monotonną listą wciąż tych samych piosenek, tak samo zaśpiewanych
(po "Seven Nights to Rock" jedno jest pewne, że rock and roll rządzi, na czele z Boss'em! :) ).

Poza tym lubię Jego poczucie humoru, sceniczne "gagi", werwę, z jaką uderza w struny, "słoneczną" energię,
którą się dzieli. Uwielbiam harmonijkową maestrię, "pieszczącą" moje uszy
oraz fantazję Jego skoków, "dreptania" po scenie i tańców przy mikrofonie. :)

I jak tu nie "kochać" tego faceta.
Mahalia Jackson powiedziała o Louis'ie Armstrong'u coś, co jak ulał pasuje do Bruce'a:
"Jeżeli Go nie kochasz, to można powiedzieć, że nie jesteś zdolny do miłości". :)

Raduję się, że (w oczekiwaniu na Pragę) było mi dane być częścią tej uczty. :)



P. S.
I popieram Jacka, powinni wpuszczać wg wzrostu (wszystko jakieś takie wielkie porosło ;) ).


Ostatnio edytowano N cze 24, 2012 7:43 pm przez Barbara Knappik, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 12:47 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
Basia to ma dar pisania... :) Dzięki wszystkim za wrażenia słowne i audio-wizualne. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 12:49 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
A tu wspomnienia Basi z obrazkami :)

http://www.springsteen.pl/index.php/wia ... spomnienia


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 12:51 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
iza&michael napisał(a):
Basia to ma dar pisania... :) Dzięki wszystkim za wrażenia słowne i audio-wizualne. :)


Przez weekend powinno przybyć na www.springsteen.pl kilka galerii zdjęć. Ale na razie muszę iść odebrać młodego z przedszkola... ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 12:56 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
Wojtek Markos Markiewicz napisał(a):
(..) Ale na razie muszę iść odebrać młodego z przedszkola... ;)

:P On chyba nie może się doczekać koncertu w Pradze ! A jakie pózniej będą opowieści w przedszkolu....


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 1:00 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
iza&michael napisał(a):
Wojtek Markos Markiewicz napisał(a):
(..) Ale na razie muszę iść odebrać młodego z przedszkola... ;)

:P On chyba nie może się doczekać koncertu w Pradze ! A jakie pózniej będą opowieści w przedszkolu....


No, Maciek nie mógł mi darować że do Berlina sam jadę :) Ale w przedszkolu już się nie pochwali, bo po wakacjach idzie do szkoły :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 1:02 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
Wojtek Markos Markiewicz napisał(a):
(...) Ale w przedszkolu już się nie pochwali, bo po wakacjach idzie do szkoły :)

Ale ten czas leci.... :shock: W takim razie po wakacjach będziecie werbować świeży narybek. ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 1:12 pm 
Offline
Blood Brothers

Dołączył(a): Pn maja 14, 2007 10:48 am
Posty: 737
Lokalizacja: Łódź
iza&michael napisał(a):
Basia to ma dar pisania... :)

Dziękuję za miłe słowo. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 1:19 pm 
Offline
Mr. Darkness
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 3:08 pm
Posty: 1690
Lokalizacja: Warszawa
Barbara Knappik napisał(a):
iza&michael napisał(a):
Basia to ma dar pisania... :)

Dziękuję za miłe słowo. :)


Racja, bardzo wciągająca i przemyślana relacja. :) Cieszę się, że wyjazd udany!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 4:38 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 23, 2010 8:12 pm
Posty: 212
Lokalizacja: Machnacz, k. Włocławka
Z racji tego, że w przeciwieństwie do większości ja już dziś musiałam wrócić do szarej rzeczywistości, czyli pracy, a wczoraj padłam jak biedronka (jedna taka spacerowała po mojej bluzie podczas koncertu, co życzliwie zauważył stojący obok miły, ale niestety jak wszyscy pozostali wysoki Niemiec - moja pierwsza w życiu ( i oby nie ostatnia!) relacja z koncertu dopiero dziś.

Basia opisała wszystko tak pięknie, że mi pozostaje tylko o emocjach napisać. Emocje towarzyszące swojemu pierwszemu koncertowi zapewne każdy z Was dobrze pamięta, a my (czyli ja i mój mąż Andrzej) mieliśmy niesamowite szczęście, że za pierwszym razem załapaliśmy się na TAKI koncert!

Czasem, bardzo rzadko, ale zdarza się taki dzień, o którym możemy powiedzieć, że był po prostu idealny! Że nie zmieniłoby się ani minuty z tego dnia. Ja takie dni w moim życiu policzyłabym na palcach jednej ręki i 30 maja bezdyskusyjnie do nich należy!!!! :D

Jakoś długo nie chciało do mnie dotrzeć, że naprawdę udało się dotrzeć do Berlina i za chwilę zobaczę Boss'a. Dotarło, kiedy pod stadionem usłyszeliśmy próby, o których pisała już Basia. Ależ to było uczucie- ten głos Bruce'a gdzieś w tle!!! A potem pierwsze łzy wzruszenia, gdy tylko pojawiły się pierwsze "znajome" twarze z TESB. Kiedy Bruce wziął mikrofon i przywitał Berlin, łzy w oczach miał nawet mój mąż (nasi wspaniali Towarzysze podróży docenią z pewnością to jego wyznanie :wink: ). Potem już czyste szaleństwo, nogi same rwały się do tańca, a ręce do klaskania (zakwasy na rękach- tego jeszcze nie było! :lol:) Kolejne momenty wzruszeń podczas "The River"- ta harmonijka i nastrój-i - oczywiste "Tenth Avenue Freeze-Out" (tu to już się lały po prostu strumieniem).

Zaskoczenie? Rozpoczynająca "When I leave Berlin", fakt, iż pojawiło się Trapped" i "Seven Nights to Rock", świetna wersja "Johnny 99" i przecudowna "We Are Alive" !!! Nie było mojego ukochanego "No Surrender" , ale nic to, tyle innych cudownych utworów i tyle wzruszeń, emocji i śmiechu nawet podczas tych słynnych scenicznych "gagów" - że nie sposób było odczuwać jakiegokolwiek zawodu. Może poza jednym...że ten koncert tak szybko minął! :(

Podróż i związane z nią wspomnienia tylko dopełniły ogólnego wrażenia, że dane nam było (traktuję to w formie prawdziwego daru) przeżyć coś tak absolutnie fantastycznego!!!

Szkoda tylko, że nie udało nam się spotkać w całości, mogę w tej sytuacji tylko potwierdzić to, co napisał Markos - naprawdę nasz znajomy czekał na nas (noc wcześniej też nie spał, bo wracał z Polski), a ciężko pracuje od bladego świtu, więc czuliśmy się zobowiązani wrócić jak najszybciej, darując sobie nawet zobaczenie Bramy Brandenburskiej nocą...

Jako puentę swojej relacji dodam tylko dzisiejsze pytanie mojego męża, który lubi i podziwia Boss'a, ale fanem jednak dotąd nie był: A są jeszcze bilety do Pragi?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 4:52 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 17, 2004 11:09 am
Posty: 574
Lokalizacja: Pieńsk
Iwona Pakulska napisał(a):
...
Jako puentę swojej relacji dodam tylko dzisiejsze pytanie mojego męża, który lubi i podziwia Boss'a, ale fanem jednak dotąd nie był: A są jeszcze bilety do Pragi?


bilety jeszcze są, a może i "no surrender" pojawi się w Pradze.

Dzięki za kolejną super relację. Miło się Was czyta :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 4:59 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 23, 2010 8:12 pm
Posty: 212
Lokalizacja: Machnacz, k. Włocławka
Ania Smażyk napisał(a):

bilety jeszcze są, a może i "no surrender" pojawi się w Pradze.

Dzięki za kolejną super relację. Miło się Was czyta :)


Dzięki, Aniu :D
Obawiam się , że to pytanie o bilety podyktowane emocjami i euforią po koncercie, zostanie z czasem zneutralizowane świadomością kosztów, ale póki co Andrzej sprawdza właśnie połączenia z Pragą
:wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 6:33 pm 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So sty 03, 2009 3:01 pm
Posty: 134
Lokalizacja: Białystok
Strasznie zazdroszczę tym, którzy już byli w Berlinie. Wasze relacje są fenomenalne i sprawiają że chciałabym być już w tej chwili na koncercie Bossa. Z niecierpliwością muszę jednak oczekiwać Pragi.Dziękuję jednak za te wszystkie wrażenia, które tu opisujecie. Zdjęcia, video to obecnie pozwala mi przetrwać do 11 lipca :) Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 6:57 pm 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 15, 2007 6:35 pm
Posty: 71
Lokalizacja: Leszno
Specjalnie dla Ciebie!
video: Dancing in the Dark
http://www.youtube.com/watch?v=AzEKsnaH ... e=youtu.be


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 6:58 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Iwona Pakulska napisał(a):
Z racji tego, że w przeciwieństwie do większości ja już dziś musiałam wrócić do szarej rzeczywistości, czyli pracy, a wczoraj padłam jak biedronka (jedna taka spacerowała po mojej bluzie podczas koncertu, co życzliwie zauważył stojący obok miły, ale niestety jak wszyscy pozostali wysoki Niemiec - moja pierwsza w życiu ( i oby nie ostatnia!) relacja z koncertu dopiero dziś...


Iwona, biorę to na www.springsteen.pl, tak jak wpomnienia Basi Chyba nie masz nic przeciw temu? :) Mam nadzieję, że do 22 się wyrobię.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 7:10 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Dodam tylko dla tych, którzy nie byli w Berlinie, że w pewnym momencie na największym telebimie, tym za sceną, chyba gdzieś pod koniec koncertu, gdy kamera pokazywała szalejącą publiczność, całkiem długo na pierwszym planie było widać sporą polską flagę! Ale frajda! Nie dość, że na koncercie Bossa, to jeszcze w stolicy Niemiec, na stadionie pamiętającym kaprala Adolfa! :)

Ciekawe kto to był?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 7:13 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 06, 2004 7:17 pm
Posty: 881
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Może Marek Biernacki?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 7:16 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Ewa Januszek napisał(a):
Może Marek Biernacki?


A Marek był na płycie czy na trybunach? Bo to ujęcie pokazywało ludzi na płycie. Na moje oko niezbyt dalko stojących od sceny. Ale może to równie dobrze być wrażenie spowodowane zoomem kamerzysty... Ale publika na płycie na 100% :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 7:18 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 06, 2004 7:17 pm
Posty: 881
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Za 3 podejściem poszedł do PIT-u,mówił zaraz po koncercie-jeśli dobrze pamiętam,że miał flagę


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 7:23 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Ewa Januszek napisał(a):
Za 3 podejściem poszedł do PIT-u,mówił zaraz po koncercie-jeśli dobrze pamiętam,że miał flagę


Nie pamietam już kto mi o tym mówił przed koncertem, ale słyszałem o tym, że raz Marka zawrócili. No Marek, twardy z Ciebie zawodnik :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 7:25 pm 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So sty 03, 2009 3:01 pm
Posty: 134
Lokalizacja: Białystok
Dancing in the Dark zawsze nastraja mnie pozytywnie :) tylko coś Panie umiarkowanie tańczą- zwłaszcza jedna :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 7:30 pm 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 15, 2007 6:35 pm
Posty: 71
Lokalizacja: Leszno
Ale Bruce bedzie wykonczony!Zaraz dam linka do polewania wodą!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 7:36 pm 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 15, 2007 6:35 pm
Posty: 71
Lokalizacja: Leszno
Czas na polewanie wodą
video:Dancing in the Dark - troche wody
http://www.youtube.com/watch?v=xSXQDtWj ... e=youtu.be


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 7:42 pm 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): So sty 03, 2009 3:01 pm
Posty: 134
Lokalizacja: Białystok
faktycznie, troszkę się zmęczył :) Dobrze że w pobliżu znalazł się Stevie :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 7:53 pm 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 15, 2007 6:35 pm
Posty: 71
Lokalizacja: Leszno
Właśnie ładuję ostatnie video: koniec koncertu.Ciesze się, że mogłem podzielić się z Wami foto i video,z tymi którzy byli w Berlinie i z Tymi którzy widzieli Bruca w Berlinie przez to foto i video!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 8:13 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 17, 2004 11:09 am
Posty: 574
Lokalizacja: Pieńsk
a to znacie: http://www.youtube.com/watch?v=j-rVLwOYan4


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł: berlin 2012
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 8:23 pm 
Offline
Forumowicz na dorobku

Dołączył(a): N sty 29, 2012 5:44 pm
Posty: 41
Lokalizacja: Złocieniec
Jacek, oczywiście było nam bardzo miło spędzić z Wami czas, sałatka berlińska w takim towarzystwie-coś pięknego. Szkoda że przed koncertem się rozminęliśmy i nic nie wiedziałem o spotkaniu po koncercie.
A teraz kilka słów o samym koncercie. Był to mój pierwszy raz, choć muzyką Bossa jestem zafascynowany od ok. 30 lat. Miałem to szczęście, że trafiłem z żoną i synem na jeden z najlepszych Jego koncertów, przynajmniej tak piszecie. Nie jestem ortodoksem uznającym tylko jednego wykonawcę i do tej pory widziałem różne koncerty niezłych wykonawców lecz teraz wiem że JEST BOSS a potem długo nic i ..................... Czarna Dziura. Całą reszta może Mu buty czyścić. Już słysząc Jego próby w trakcie oczekiwania pod bramką stadionu cieszyłem się że będę Go ponownie widział w Dublinie. Nie wspomnę o tym co czułem jak rozpoczął się sam koncert i to wejście E - kipy a potem Jego. Stary chłop a miałem łzy w oczach i nie bardzo wierzyłem w to że On naprawdę jest tak blisko.
Pozdrawiam resztę ekipy, z którą spacerowaliśmy. Może ktoś się jednak skusi na Dublin? bilety jeszcze są.
P.S. Piszę ten tekst nie będąc pod wpływem sałatki !!!
Jeszcze raz pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 8:31 pm 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 15, 2007 6:35 pm
Posty: 71
Lokalizacja: Leszno
Pozdro dla wszystkich! Pozdro dla Ani,Oli,Rafała,Andrzeja,Markosa!
video:Springsteen berlin 2012 - tenth avenue Freeze-Out-THE END
http://www.youtube.com/watch?v=BU2PpXfO ... e=youtu.be


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł: Re: berlin 2012
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 8:31 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Andrzej Marek napisał(a):
Jacek, oczywiście było nam bardzo miło spędzić z Wami czas, sałatka berlińska w takim towarzystwie-coś pięknego. Szkoda że przed koncertem się rozminęliśmy i nic nie wiedziałem o spotkaniu po koncercie.
A teraz kilka słów o samym koncercie. Był to mój pierwszy raz, choć muzyką Bossa jestem zafascynowany od ok. 30 lat. Miałem to szczęście, że trafiłem z żoną i synem na jeden z najlepszych Jego koncertów, przynajmniej tak piszecie. Nie jestem ortodoksem uznającym tylko jednego wykonawcę i do tej pory widziałem różne koncerty niezłych wykonawców lecz teraz wiem że JEST BOSS a potem długo nic i ..................... Czarna Dziura. Całą reszta może Mu buty czyścić. Już słysząc Jego próby w trakcie oczekiwania pod bramką stadionu cieszyłem się że będę Go ponownie widział w Dublinie. Nie wspomnę o tym co czułem jak rozpoczął się sam koncert i to wejście E - kipy a potem Jego. Stary chłop a miałem łzy w oczach i nie bardzo wierzyłem w to że On naprawdę jest tak blisko.
Pozdrawiam resztę ekipy, z którą spacerowaliśmy. Może ktoś się jednak skusi na Dublin? bilety jeszcze są.
P.S. Piszę ten tekst nie będąc pod wpływem sałatki !!!
Jeszcze raz pozdrawiam.


Trasa Magic niby była kilka lat temu, ale aż prosi się aby napisać że to był magiczny wieczór i magiczny koncert :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł: berlin 2012
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:04 pm 
Offline
Forumowicz na dorobku

Dołączył(a): N sty 29, 2012 5:44 pm
Posty: 41
Lokalizacja: Złocieniec
Leszek,świetne zdjęcia, widać z nich że mieliście super miejsce, tylko pogratulować. Już wiem, że w Dublinie będę koczował pod stadionem od dnia poprzedzającego koncert, może mi się uda tak jak Wam. Pozdrowienia dla żony.
Pod biurem byłem o 6.55, bezpośrednio z trasy, ponad godzinę zajął nam sam wyjazd spod stadionu, później w drodze zmuszony byłem do godzinnej przerwy bo bym chyba nie dojechał, ale zdążyłem. Mam nadzieję że wasz dojazd do domu był spokojniejszy.
Pozdrówka
PS. Cholernie kusi mnie Praga


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:24 pm 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 15, 2007 6:35 pm
Posty: 71
Lokalizacja: Leszno
Andrzej!na drugi koncert bym wybrał Prage!Dublin to by było takie przypieczetowanie!Podczas Pragi ja będę juz na wakacjach.Zresztą w Berlinie to juz było to!Markos do jutra z video!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:25 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1876
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
zaczne od rozwiania plotek.
- faktycznie po kilku podejściach udało się naszej 4 z Bytomia zdobyć Pit po lewej stronie sceny przy małym wybiegu w jakimś 2-3 rzędzie od barierki dzięki szaleńczemu uporowi żony i facetowi z ochrony Bossa
- mielismy flagę , niestety bez opisów , którą ok. 3-4 razy udało się umieścić w obiektywie kamery pływającej pomiędzy zespołem a widownią.
Wracając do koncertu.
Był to nasz 5 przypadek kontaktu z fenomenem Bruca & Co. i podwójnie subiektywnie musze mimo opadających emocji musze stwierdzić że Berlin był dla Nas największym wydażeniem tego typu.
Koncert zagrany niesamowicie dynamicznie i emocjonalnie od pierwszej do ostaniej nuty .Intro oczywiście nas zaskoczyło i z rozbawieniem teraz wspominamy nasłuchiwanie w czasie prób muzyki .... której nie znaliśmy. Wtedy w czasie nerwowego ( coraz bardziej ) odliczania do godziny "0" sądziłem że to kolejna piosenka z szuflady choć w żaden sposób nie pasowała mi do ani staerj ani nowej działalności kompozytorskiej bohatera wieczoru.
Po tym właściwie nie było zaskoczenia w postaci "We take " które jak wiadomo rozpoczyna większośc setlist trasy.
Oczywiście pózniej był doceniony prze zemnie niedawno "wrecking ball " taki jaki znam z pirackich zapisów video i oczywiście ostatniej płyty.
"Badlands" jest własciwie standartem muzyki rozrywkowej przy którym dostaje początków bólu gardła na każdym spotkaniu na zywo.
"death" nie powoduje większych emocji na płycie studyjnej ale tu w stolicy łużyczan sprawdził sie wyśmienicie.
"My city" to myśle piosenka ryzykowna politycznie i historycznie by ją spiewać w ww mieście , ale oczywiście mały ukłon wobec gospodarzy wieczoru jest zawsze marketingowo dobrze widziany.
"Spirit" kolejny evergreen który sredniemu i starszemu pokoleniu fanów będzie zawsze kołatał się po głowie. A jak obserwacja otoczenia ludzkiego wykazała średnia wieku nie była taka niska...
"hungry" to kolejny powód by zniszczyć sobie struny głosowe choć zaskoczyła mnie słaba znajomość libretta wsród niemieckiej widowni , ale cóż 10 lat pzrerwy w wizytach Bossa w tym mieście zrobiło swoje.
"Trapped " to dla mnie kultowa piosenka z połowy lat 80 tych która spowodowała że facet w butach , dzinsach i falnelowej koszuli wszedł do mojego życia na stałe a 1/4 wieku temu nie marzyłem że przeżyć stacatto refrenu z kilkudziesiąt tysięczną widownią.
"jack of" to kolejna nowość tego roku i myśle że upłynie jeszcze wiele czasu nim docenie ten wysiłek.
"Youngstown" to prosta piosenka z czasów gdy Bossa kochały i doceniały najwierniejsze pułki fanów na dużej scenie z potężnie rozbudowanym instrumentarium brzmi i zyje nowym bytem gdzie sekcja dęta ma szanse na parade zwycięstwa.
"Johnny 99" to kolejny pokaza aranżacji koncertowej i moje najbardziej niezapomniane momenty z Koloni 13 grudnia 2007 roku.
"Working" spiewałem w czasach gdy wielu z naszego fanklubu nie było jeszcze na świecie więc i tym razem zadałem emisji głosu ( dobrze że właściwie w tych warunkach tego nie słychać )
"Schackled" to dla mnie chwila odpoczynku , którego ponad 3 godziny Szef nie miał ani sekundy.
"Waiting" dekade temu często mi toważyszyło wiec i tym razem miałem kupę radości.
"Save" to dla mnie nic powalającego ale dobrze się słucha i buja.
"River" to klasyka która powala każdego twardziela po 40-ce.... a wersja full-bandowa cieszy zawsze.
"the Rising " to kolejne mocne uderzenie i wyrzut sumienia że w 2002 roku się długo zastanawiałem zanim spakować manatki jechać do Berlina ( gdzie wtedy był koncert ???)
"The Lonesome day" to piosenka jak dla mnie zbyt w stylu 9/11 choć to żadne powód żeby się zle bawić !
"We are alive " to raczej o naszym nocnym powrocie do domu :D
I klasyczny mocny akcet na koniec głownej części "Thunder road" to jedna z ulubionych klasycznych kompozycji żony i piosenka nie do przecenienia pod względem walorów artystycznych.
Niektórzy "wielcy" artyści dają show w ramach czasowych jakie ledwo Bossowi wystarczają na planowe ..bisy.
Rozpoczeło się zgodnie z przewidywaniami Rocky ground" czyli moim prawie absolutnym faworytem z tegorocznego albumu studyjnego.
I tutaj zagwozdka - mimo bardzo podobnej aranżacji plus atmosfery koncertowej kawałek tem nie lekko rozczarował w Berlinie. Może zbyt rozdmuchane oczekiwania , może zmęczenie , a może lepiej się nieda..?
Kolejne 6 mega klasyków to już właściwie grand finale i wisieńka na super torcie za zaledwie kilkadziesią euro .
Czyli wszsytko co chcielibyście i powinni usłyszeć u Szefa wszystkich Szefów .
W ogólnym podsumowanie brak zaskoczeń był tym co wielu oczekiwało , nawet podswiadomie , powalająca forma dyrygenta cieszy z latami coraz bardziej a fantastycznie rozbudowany instrumentalnie band sprawdza się w 110 %.
Dawno , dawno temu ktoś nazwał TESB najlepszą maszyną koncertową na świecie ( wielkie słowa ! ) i pozostało tak do dziś choć bez 2 takich co Nas opuścili na zawsze .
Koncerty stadionowe prawie zawsze są zle nagłośnione ( podobno sie nieda...) jednak tym razem było prawie doskonale . Myśle że głownie za sprawą zamiany wysokoefektywnych głośników tubowych na klasyczne membramowce ( tak uwaga audiofila-amatora).
Boss jest jak narkotyk - po jednej dawce konieczna jest następna czyli Praga.
ps wsród kilkunasu osób które pojawiły się na Olimpi dzięki moim zabiegom i namową był właściciel pewnej polskiej firmy koncertowo-wydawniczej . Jego branżowy komentarz "k.... nie wiedziałem że tak można grać w 21 wieku..."


Ostatnio edytowano Pt cze 01, 2012 10:08 pm przez Marek Biernacki, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:27 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Super czyta się Wasze wrażenia z tak ważnego Dnia :) .
Fajnie, że jedna Osoba tak potrafi połączyć.
Leszek - przyłączam się do życzeń, świetne zdjęcia i filmiki.

Niemcami nie co się przejmować. My mamy EURO :wink: !
A oni będą mieć tytuł - oby nie :P .

Praga niebawem, zatrzęsiemy nią w posadach!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:30 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4001
Lokalizacja: Warszawa
Bruce ! dziękuję :-)


P.S. Nr 1
Właśnie wróciliśmy do Warszawy.
Jeszcze nie ochłonęłam i jak zwykle wcześniej bywało, długo to nie nastąpi.
To mój 5-ty koncert. Wydaje się, że każdy następny jest lepszy.
Ten był po prostu i zwyczajnie - piękny.
Emocje w moim przypadku za każdym razem są nie do oceny, nie wiem co czuję gdy jestem na Jego koncercie ? radość, wzruszenie, ekstazę której do niczego porównywać tu nie będę :-)
Mam łzy w oczach w zasadzie zawsze ( choć jestem starą babą :-) ) - bo znów słyszę kolejną wyczekiwaną przeze mnie piosenkę ( w tym przypadku to było "Trapped" oraz "Thunder Road" ), bo marzenia sprzed wielu lat, aby usłyszeć Go na żywo, ponownie się spełniają !

Piosenki z nowej płyty zabrzmiały pięknie, wszystkie !

I cóż, szkoda że tak krótko, bo przecież 3 godziny spędzone z muzycznym geniuszem to zawsze jest za mało.

Wspaniale się złożyło, że usłyszę Bruce'a w Pradze, bo czeka mnie miesiąc wspominania i przeżywania :)

P.S. Nr 2
W moim prywatnym rankingu koncertów, które widziałam ten w Berlinie będzie jednak na miejscu 2-gim.
Jak dotąd bezapelacyjnie 1-sze miejsce zajmuje Monachium, 2 lipca 2009r. !

P.S. Nr 3
Wartość dodana z podróży do Berlina to zakup niemieckiego wydania Rolling Stone z 52-stronicowym dodatkiem poświęconym Panu B.S. wraz z wydaniem singlowym (na winylu) piosenki Rocky Ground a na niej autograf Bruce'a i wszystko za jedyne 8,9 Euro :)

Poza muzyczne wartości dodane to przejażdżka autostradą A2 niemal pod sam hotel w Berlinie :-)


Ostatnio edytowano Pt cze 01, 2012 10:44 pm przez Mirka Suwarska, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:54 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 17, 2004 11:09 am
Posty: 574
Lokalizacja: Pieńsk
Mirka Suwarska napisał(a):
Wartość dodana z podróży do Berlina to zakup niemieckiego wydania Rolling Stone z 52-stronicowym dodatkiem poświęconym Panu B.S. wraz z wydaniem singlowym (na winylu) piosenki Rocky Ground a na niej autograf Bruce'a i wszystko za jedyne 8,9 Euro :)


a ten autograf to oryginał czy masówka ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 9:57 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Na pewno oryginał :) .

Znajomy klient mówił mi, że pewne sieci sklepów posiadają pewną ilość egzemplarzy winyli, które podpisane są przez danego muzyka.
I tak zapewne jest w przypadku Mirki.

Prawda :) ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:02 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4001
Lokalizacja: Warszawa
Nie jestem fachowcem w tym względzie, ale raczej masówka :) ale nic to, dla mnie jak oryginał :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:07 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Jeśli chodzi o dodatek do gazet, to może tak być, ale nieważne :)
Kiedyś Oryginał złoży swój autograf :wink: .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:11 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4001
Lokalizacja: Warszawa
Jacek Tyc napisał(a):
Jeśli chodzi o dodatek do gazet, to może tak być, ale nieważne :)
Kiedyś Oryginał złoży swój autograf :wink: .



:)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:16 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4001
Lokalizacja: Warszawa
Kilka naszych fotek :)

https://www.facebook.com/media/set/?set ... 399&type=1


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:25 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 23, 2010 8:12 pm
Posty: 212
Lokalizacja: Machnacz, k. Włocławka
Wojtek Markos Markiewicz napisał(a):
Iwona, biorę to na www.springsteen.pl, tak jak wpomnienia Basi Chyba nie masz nic przeciw temu? :) Mam nadzieję, że do 22 się wyrobię.

Może mam przeciwko, a może nie mam, cytując klasyka :lol: (nigdy mi się to nie znudzi). A serio, to oczywiście, będę zaszczycona :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:30 pm 
Offline
Forumowicz na dorobku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So wrz 27, 2008 4:16 pm
Posty: 29
Lokalizacja: Opole/Kraków
Witam wszystkie siostry i braci krwi!

Koncert w Berlinie był moim pierwszym koncertem Bossa. Jedno z moich największych marzeń w końcu się spełniło! Z powodu koncertu musiałem przełożyć egzamin licencjacki :P Ale czego się nie robi dla Bossa! Występ Bruce'a zrobił na mnie ogromne wrażenie. Po cichu liczyłem na Youngstown i wspaniałą solówkę Nilsa - no i akurat sie udało :) Moja radość była nie do opisania. Bardzo fajnie wypadło też 'We are alive'. Wróć. Bardzo fajnie wypadło WSZYSTKO! Żałuje jednak że nie dane mi było usłyszeć 'Land of hope and dreams' (w dowolnej wersji). Tak czy inaczej nie zapomnę tego dnia do końca życia! Również za sprawą emocjonującego powrotu do domu samochodem z uszkodzoną skrzynią biegów :P na szczęście na autobahnie nie musiałem za dużo machać wajchą :P. Aha, zobaczyć na ekranie polską flagę też było bardzo miło ;)
Już odkładam pieniądze na kolejny koncert. Nie uda mi się załapać na resztę trasy europejskiej ale we wrześniu akurat będe w Philadelphii więc może dam rade dotrzeć na wystep 2 lub 3 wrzesnia.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 01, 2012 10:56 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 23, 2010 8:12 pm
Posty: 212
Lokalizacja: Machnacz, k. Włocławka
Michał, nie tylko Tobie brakowało Land of hope and dreams .
Mam taki odruch bezwarunkowy, że pierwsze co robię po wejściu do mieszkania, to włączenie radia (jedynego słusznego) - wczoraj podobnie, jeszcze nie zdążyliśmy się rozpakować nawet, włączam Trójeczkę, a tam leci właśnie "Land...". Sąsiedzi z pewnością usłyszeli, że wróciliśmy :wink: Okazało się, że to nasz niezastąpiony Mariusz Owczarek prowadził w zastępstwie za Niedźwiedzia "W Tonacji Trójki" i puścił Boss'a z krótką relacją z koncertu i komentarzem, że tego właśnie zabrakło. To było cudowne powitanie po powrocie z koncertu...


Ostatnio edytowano So cze 02, 2012 10:48 am przez Iwona Pakulska, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 339 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL