Forum dyskusyjne BLOOD BROTHERS

- polskiego fanklubu Bruce'a Springsteena i The E Street Band
Teraz jest Śr sty 17, 2018 8:51 pm

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr paź 04, 2006 10:11 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Grzegorz Brzozowicz i Filip Łobodziński to doświadczeni dziennikarze muzyczni. Są też autorami książki "100 płyt które wstrząsnęły światem - kronika czasów popkultury". Nie sposób dyskutować z doborem płyt - w końcu to rzecz gustu - jednak po nieścisłościach jakie znalazłem w rozdziale poświęconym "Born To Run", zwątpiłem...

Pierwsza sprawa, jednocześnie najmniej jednoznaczna i udokumentowana (przynajmniej dla mnie), to sprawa wyłożenia przez Bossa 10 tys. dolarów na nagranie tytułowego utworu. Dlaczego uważam to za bujdę, która ładnie ubarwia opowiastkę obu Panów o "Born To Run" wyjaśniałem w wątku zagadki jaką Piotrek ułożył na postawie tej właśnie książki: viewtopic.php?t=251

Kolejne to już poważniejsze oraz naprawdę poważne wpadki autorów książki:

1) Autorzy twierdzą, że latem 1974 r. płyta "The Wild, the Innocent, and the E Street Shuffle" osiągnęła nakład 100 tys i wciąż sprzedawała się dobrze.
- Tymczasem w chwili gdy Boss i The E Street Band zaczynali pracę nad trzecim albumem, łączny nakład pierwszych dwóch albumów osiągnął 90 tys, z czego 25 tys. przypadło na pierwszą płytę.

2) "CBS chciała pójść za ciosem i domagała się nowych nagrań"
- W rzeczywistości kiepska sprzedaż pierwszych dwóch płyt spowodowała, że Columbia wręcz straciła zainteresowanie Springsteenem i jego kolejną płytą. Oczywiście Springsteen wiedział, że od tej płyty zależy cała jego przyszłość. Odzwierciedleniem tej stytuacji mają być słowa "Thunder Road":
We got one last chance to make it real
To trade in these wings on some wheels...

Przy okazji – zarówno na płytach jak i w anglojęzycznych książkach czy czasopismach wytwórnia Springsteena nazywa się Columbia (należy obecnie do koncernu SONY BMG Music Entertainment), a nie CBS – obecnie to nazwa stacji telewizyjnej

3) Słynny tekst "o przyszłości rock'n'rolla" John Landau opublikował 22 maja 1974 r. w bostońskim piśmie "The Real People".
- Owszem, recenzja z koncertu Bossa ukazała się 22 maja 1974 w Bostonie, tyle że w undergroundowym dzienniku "The Real Paper".

4) "… stary znajomy Springsteena z Asbury Park, gitarzysta z Miami, Steve Van Zandt… który niebawem został liderem grupy towarzyszącej Bruce'owi".
- Nie wiem, siąść i płakać, czy tarzać się ze śmiechu po podłodze. Steve Van Zandt gitarzystą z Miami?! To, że facet ma przydomek Miami Steve nie oznacza, że pochodzi z Miami. Urodzony w Bostonie, a dorastający w Middletown w stanie New Jersey, Steve zyskał przydomek Miami Steve pod koniec lat 60. gdy zaczął paradować po Asbury Park w koszuli "w palemki" jaką przywiózł sobie z wakacji na Florydzie!
Dyskusyjne jest też określenie, że Steve został liderem zespołu… Liderem zespołu był i jest przecież Bruce. Dobrze oddają to dwie wypowiedzi Miami Steve'a: "Basically, it was a big decision for me to dedicate my life to him. But I always felt he was something special, more than just local whatever" oraz "I had decided that I was gonna work for him. He was something special, and I just wanted to help him become a success. I felt he deserved it".
Z pewnością z racji swoich ubiorów Steve stał się ikoną The E Street Bandu na równi z Bossem i Clarencem, ale żeby określać Steve'a liderem zespołu, to przesada.

5) Nieco po łebkach autorzy potraktowali historię powstawania płyty. Bardziej rajcowało ich owe 10 tys dolarów niż fakty. Pozwole sobie w tej sytuacji na uzupełnienie...
Praca nad albumem zaczęła się w maju 1974 r. w tym samym tanim ale i kiepskim studiu 914 Sound Studios w Blauvelt (stan Nowy Jork), w którym powstały pierwsze dwie płyty. Przerywane koncertami sesje nagraniowe ciągnęły się do października 1974 r. W sierpniu odeszli Sancious i Carter, a we wrześniu (po ukazaniu się ogłoszenia w gazecie) do zespołu dołączyli Max Weinberg i Roy Bittan. W listopadzie Bruce poprosił Landaua o pomoc w realizacji płyty. John uczestniczy w sesjach jako współproducent od stycznia do marca 1975 r. Wtedy za jego namową cała ekipa przeniosła się do nowoczesnego studia Record Plant w Nowym Jorku. Tam nagrania trwały do lipca 1975. Jedne źródła podają, że w studiu 914 nagrane zostały tylko dwa utwory: "Born To Run" i "A Love So Fine" (nie znalazł się na płycie), a reszta płyty została nagrana dopiero w Record Plant. Dla odmiany inne źródła podają, że w 914 nagrywano wszystkie utwory jakie planowano na płytę, jednak po przeprowadzce do Record Plant zaczęto nagrywać je od początku, z wyjątkiem tych dwóch wspomnianych wcześniej. Mnie bardziej przekonuje ta druga wersja. W każdym razie premiera płyty miała miejsce 25 sierpnia 1975.

6) "Steve Van Zandt zajął się aranżacjami sekcji dętej"
- W rzeczywistości wyglądało to dużo ciekawiej. Gdy Bruce postanowił wykorzystać sekcję dętą w "Teenth…" skontaktował się w tej sprawie ze Steve'm, który "zorganizował" dęciaki w składzie: Michael i Randy Brecker, Dave Sanborn i Wayne Andre. Aranżacja Steve'a wyglądała tak: najpierw gdy panowie pojawili się w studiu, Van Zandt kazał wywalić im nuty i wszelkie zapiski o tym co mają grać, a następnie każdemu z osobna zaczął nucić, to co ma grać. Ta akcja tak spodobała się Bossowi, że powiedział Mikeowi Appelowi: "pora wciągnąć chłopaka na listę płac".

7) Na koniec prawdziwa perełka: 27 października […] Time i Newsweek – niezależnie od siebie – na okładkach opublikowały to samo zdjęcie z identycznym podpisem: "Powstawanie gwiazdy rockowej".
- Niby prawda, tylko, że… nie to samo zdjęcie (Time dał grafikę Bruce'a w czapce, a Newsweek zdjęcie bez czapki) i nie taki sam tytuł (Time: Rock's New Sesnstion, Newsweek: Making Of A Rock Star). Reszta się zgadza...

8 ) "Na początku 1972 roku Springsteen dostał szansę wystąpienia przed Johnem Hammondem, najsłynniejszym łowcą talentów w historii".
- Było to 2 maja 1972 r. w biurach Columbii w Nowym Jorku. Przesłuchanie zorganizował Mike Appel, który swoją paplaniną i dopytywaniem się o to jak Hammond odkrył Boba Dylana solidnie wkurzył legendę Columbii. Na szczęście nie przeszkodziło to Hammondowi w "usłyszeniu" potencjału Bossa.

9) Autorzy ksiązki twierdzą, że Bruce zyskał swój przydomek "The Boss", bo... dobrze grał we flippera i "Monopol". :)
- Trochę poważniejsze wyjasnienie pochodzenia "ksywki" The Boss znajdziecie tutaj: viewtopic.php?t=357

10) Jest 2:34 w nocy, a rano idę do pracy, więc wybaczcie jeśli jeszcze coś przegapiłem.


Ostatnio edytowano Pn maja 21, 2007 1:44 am przez Wojtek Markos Markiewicz, łącznie edytowano 9 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 05, 2006 11:49 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 19, 2004 9:55 am
Posty: 1301
Lokalizacja: Poznań
Markos chyle czoła!!!!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 06, 2006 9:58 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 06, 2004 7:17 pm
Posty: 881
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
No właśnie Wojtek...Chapeaux Bas!
A jeśli chodzi o p. Filipa Łobodzińskiego, to nie wiem czy pamiętasz, jak w czsie podróży do Frankfurtu wspominałam o jego artykule w Newsweek'u. Ogólny wydźwięk artykułu był taki, że autor dziwił się, że Springsteen, zagorzały republikanin(sic!), zajął się twórczością wywrotowego, zażartego(podobno latał z siekierą za Dylanem, z tego co mi utkwiło w pamięci) demokraty Seegera.
W związku z powyższym p. Łobodziński jest dla mnie specjalistą-twórcą od Springsteena przez duże TWU! :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 06, 2006 2:19 pm 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Pn sty 10, 2005 2:40 pm
Posty: 67
Lokalizacja: Szczecin
Paweł Rost napisał(a):
Markos chyle czoła!!!!!


i ja Markos i ja !!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 06, 2006 5:21 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz

Dołączył(a): Cz kwi 06, 2006 8:37 am
Posty: 1271
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Arek napisał(a):
Paweł Rost napisał(a):
Markos chyle czoła!!!!!


i ja Markos i ja !!!


To ja też się dołączam :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 06, 2006 9:47 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Dziękuję :)

A swoją drogą ciekawe jak napisanych jest pozostałych 99 recenzji w tej książce...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL