Forum dyskusyjne BLOOD BROTHERS

- polskiego fanklubu Bruce'a Springsteena i The E Street Band
Teraz jest Wt maja 22, 2018 8:50 pm

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 284 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Cz mar 26, 2009 10:45 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz

Dołączył(a): Cz kwi 06, 2006 8:37 am
Posty: 1271
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
To się wydaje jakaś wiadomość z Kosmosu.
Niemożliwe. :roll:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt mar 27, 2009 8:15 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
Ah, Ameryka i Amerykanie.... :roll:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt mar 27, 2009 10:20 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 23, 2007 6:29 pm
Posty: 668
Lokalizacja: Kielce
Może zbadamy, gdzie nasz się urodził. Obstawiam księżyc :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt mar 27, 2009 10:24 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4006
Lokalizacja: Warszawa
Na pewno gdzieś w kosmosie :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So mar 28, 2009 7:17 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
Mnie doszly sluchy o korzeniach w Gabonie. 8-) :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So mar 28, 2009 8:50 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 23, 2007 6:29 pm
Posty: 668
Lokalizacja: Kielce
Gabon to ta część Czarnego Lądu, gdzie jest najwięcej Pigmejów :lol:
Iza, chyba trafiłaś :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 31, 2009 9:18 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2007 8:54 pm
Posty: 1192
Lokalizacja: Warszawa
A swoją drogą, to poparcie dla Obamy w USA spadło o połowę w stosunku do poparcia, jakie miał w dniu wyborów.
Ciekaw jestem, czy Bruce nadal go popiera i czy jest zadowolony z tego, że tak się zaangażował w jego kampanię.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 09, 2009 3:42 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Komitet Noblowski przyznał prezydentowi Obamie Pokojową Nagrodę. Za " wzmocnienie procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie oraz wysiłki w zredukowaniu broni nuklearnej ". Ponadto za " umocnienie miedzynarodowej dyplomacji ". To trzeci urzędujący prezydent USA, ktory otrzymał to prestiżowe " wyróżnienie ".

Dla mnie najjaskrawszym przykładem laureatów wśród osób szerzących pokój i dbającej o godność oraz poszanowanie praw ludzkich była Matka Teresa, która otrzymała Pokojowego Nobla równo trzydzieści lat temu.
Z całym szacunkiem dla prezydenta Obamy, ale to dezawuacja ( chyba dobrze napisałem :wink: ) tej nagrody. Nie rozumiem tego wyboru. Nie mogę znalezć merytorycznych powodów.
Od dawna należy się ona Bono, który był kilka razy nominowany.

Jestem ciekaw Waszego zdania.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 09, 2009 5:24 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Obama ża krótki jest, żeby wystawiać mu jakies oceny, a co dopiero Nobla dawać.

W takim razie ja też poproszę nobla... powiedzmy w dziedzinie ekonomii ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 09, 2009 5:32 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1880
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Obama ( z cała sympatią do demokratycznych prezydentów USA ) może być największym rozczarowaniem po obu stronach Atlantyku . Mam nadzieje ze nie wpłynie to na postrzeganie Bossa przez mieszkańców cywilizowanego świata. Sami pamiętamy początkowe poparcie dla 2 wojny z Irakiem z którego się poźniej ( słusznie ) wycofał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 09, 2009 11:06 pm 
Offline
Forumowicz na dorobku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 27, 2009 1:27 pm
Posty: 49
Lokalizacja: Okolice Krosna (podkarpacie)
W 100% zgadzam się z tym, że Bono zasługuje na tę nagrodę bardziej niż Obama. To naprawdę "dziwny" wybór, ale jak mówią to Nobel na zachętę. Może chociaż Bruce jest z tego zadowolony. Od dawna należy się ona Bono, który był kilka razy nominowany.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So paź 10, 2009 12:33 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2007 8:54 pm
Posty: 1192
Lokalizacja: Warszawa
Już gorsi od Obamy dostawali "pokojowego" Nobla - chociażby Arafat... Dla mnie już dawno ta nagroda przestała mieć jakiekolwiek znaczenie... I to nie tylko pokojowa...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So paź 10, 2009 6:37 pm 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 29, 2007 7:02 pm
Posty: 156
Lokalizacja: Pszczyna
Nobel dla prezydenta Obamy - za co?
Kompromitacja Komitetu Noblowskiego.
Nobel pokojowy - przypomnę tylko, że nasz Papież Jan Paweł II nigdy takiej nagrody nie dostał. Wiem, że dla tak Wielkiego Człowieka żadne nagrody nie miały naprawdę żadnego znaczenia, jednak dla mnie jest to szokujące. Brakuje skali porównawczej by zmierzyć zasługi dla pokoju Jana Pawła II i przyrównać je do prezydenta Obamy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 11, 2009 4:35 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Pamiętam, jak na początku 2003 r. Ojciec Święty do ostatnich chwil zabiegał o pokój w Iraku. Spotykał się z obiema stronami. Ale Bush szedł w zaparte, a jakiś rok po wybuchu wojny, wręczył Papieżowi odznaczenie, jedno z najważniejszych w USA.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz wrz 30, 2010 5:18 pm 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 9:27 pm
Posty: 50
Lokalizacja: Tarnów/Londyn
Bruce pomógł Obamie przy wyborach.... ten teraz nawet nie poudaje chociaż że go słucha...:/

http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=25881


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz wrz 30, 2010 10:11 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Prezydent Obama bardziej niż politykiem jest celebrytą.
Potrzebował znanych twarzy do celu, jaką była wygrana w wyborach.
Czas pokazał, jak słabym jest politykiem. Poparcie społeczne jest niskie, a wybory i reelekcja coraz bliżej.

Pokojowa Nagroda Nobla, wakacje spędzane w blasku fleszy, okładka w " Rolling Stone ", a w kraju nieciekawie.

Ze znanych polityków przebijają Go chyba tylko Sarkozy i Berlusconi.

Agatko, " Kozaczek. pl " i tego typu portale to strata czasu, ale ziarenko prawdy gdzieś tam kiełkuje.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 17, 2012 3:09 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
Bruce: "I still back Obama": http://www.expatica.com/fr/news/french- ... 08922.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 01, 2012 7:31 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1880
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Barack Obama się zorientował że jego prezydentura niczym wyjątkowym nie będzie pamiętana . A jesienne wybory i ich wynik niepewny .
Prasa amerykańska doniosła że zostanie rozpisany konkurs na skomponowanie nowego hymnu federalnego ( tzw. państwowego )
Żeby nowe dzieło mogło się podobać współczesnemu obywatelowi do konkursu zaproszono imiennie kilku artystów "rozrywkowych" ale o ugruntowanej pozycji . Wśród nich ( mniejsza z innymi ) jest oczywiście
Bruce "Boss" Springsteen ! z czego chyba wszyscy się cieszymy .
Osobiście uważam gdyby trochę dostosować do tego zadania American Land byłby idealnym kandydatem na nowy hymn.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 01, 2012 9:58 am 
Offline
Blood Brothers + Admin

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4006
Lokalizacja: Warszawa
Marek Biernacki napisał(a):
Barack Obama się zorientował że jego prezydentura niczym wyjątkowym nie będzie pamiętana . A jesienne wybory i ich wynik niepewny .
Prasa amerykańska doniosła że zostanie rozpisany konkurs na skomponowanie nowego hymnu federalnego ( tzw. państwowego )
Żeby nowe dzieło mogło się podobać współczesnemu obywatelowi do konkursu zaproszono imiennie kilku artystów "rozrywkowych" ale o ugruntowanej pozycji . Wśród nich ( mniejsza z innymi ) jest oczywiście
Bruce "Boss" Springsteen ! z czego chyba wszyscy się cieszymy .
Osobiście uważam gdyby trochę dostosować do tego zadania American Land byłby idealnym kandydatem na nowy hymn.



Jak byłam dzieciakiem to się mówiło: "Prima aprillis, uważaj bo się pomylisz" :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 14, 2012 6:09 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
Bruce ponownie bierze udział w kampanii prezydenckiej.
18 pazdziernika pojawi się w Ames, Idaho i w Parma, Ohio.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 14, 2012 8:20 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 16, 2007 11:51 pm
Posty: 652
Lokalizacja: Wrocław
A więc to, co powiedział w lutym w Paryżu o kanarku w kopalni węgla, to chyba jednak nie On powiedział :twisted:.

iza&michael napisał(a):


Mam nadzieję, że w zamian za poparcie dla Obamy dostanie gwarancję dotrzymania obietnic przedwyborczych i będzie miał możliwość ich egzekwowania, choćby w części.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 17, 2012 11:29 am 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 16, 2010 12:27 pm
Posty: 74
Lokalizacja: Oborniki Wlkp/Poznań
Jego sprawa kogo popiera, ale to troche dziwne, wspierać faceta, który przez całą kadencje nie zrobił właściwie NIC z tego co zapowiadał... Romney to nie jest człowiek do końca z mojej bajki, ale jest o wiele bardziej wytrawnym politykiem niż Obama, co pokazał w pierwszej debacie gdzie "zniszczył" urzędującego prezydenta tak jak kiedyś Ronald Reagan rozłożył na łopatki Cartera. Mam nadzieje, że wygra Romney :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 17, 2012 8:03 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Uważam, że muzycy nie powinni mieszać się w politykę. Co innego powiedzieć, że zagłosuje się na danego kandydata, ale osobisty angaż to już inna broszka.
Bruce'a sprawa, ale swoją twarzą i poparciem stoi za urzędującym Pierwszym.
Obama to celebryta, nie polityk. Potrzebuje znanych nazwisk. Ewentualna reelekcja nie przyniesie nic nowego. Jego podsłuchana rozmowa sprzed kilku miesięcy z byłym prezydentem Miedwiediewem przy stoliku pokazała Jego oblicze.

Co do debaty, to ostatniej nocy role odwróciły się.
Milioner Romney też nie jest świętoszkiem. Zwalczał związki zawodowe i spowodował upadek wielu firm w Stanach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 17, 2012 9:35 pm 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 16, 2010 12:27 pm
Posty: 74
Lokalizacja: Oborniki Wlkp/Poznań
Ja bym nie powiedział, że role się odwróciły. Pierwsza debata to była jednak lekka ale kompromitacja Obamy gdzie nawet jego wielcy zwolennicy stwierdzili, że przegrał z kretesem (W tym nawet pan Freeman, który sam przekazał na kampanie Obamy milion dolarów) Wczorajsza debatę oglądałem i tutaj o porównywalnej klęsce Romneya nie ma mowy, to była wyrównana dyskusja i jeśli wygrał ją Obama to o przysłowiowy włos. Romney to taki na wpół demokrata, na wpół republikanin i on nie powinien niczego zbyt mocno popsuć, a to już coś :) Jesli dotrzyma słowa i nie zwiększy deficytu to już jest jakiś plus... A w tej materii jestem skłonny mu wierzyć. Zobaczymy, skoro zaufano mu w tak liberalnym stanie jakiego był gubernatorem, Massachusetts, w stanie który uważany był za strefę wpływów demokratów, to może uda mu się pokonać Obamę w wyborach prezydenckich.

BTW, sorki za offtop ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 17, 2012 9:53 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Zgoda, Obama wygrał nieznacznie.
Ale czuję, że trzecią debatę może wygrać bardziej zdecydowanie i w rezultacie główne wybory.

Sam system głosowania w Stanach jest dla mnie dziwny.
Ty nie wybierasz, tylko tzw. kolegium elektorskie, w którym zasiadają ludzie wybrani w poszczególnych stanach.
I te głosy tzw. elektorskie. Głosujesz faktycznie na elektorów, a nie na prezydenta, którzy zobowiązali się, że będą głosować na danego kandydata w kolegium.
Przypomina mi się 2000 rok, gdy Al Gore w skali kraju miał więcej głosów,ale Bush Junior z kolei posiadał większą liczbę elektorów. Przegrywał z Gorem w poszczególnych stanach większą różnicą głosów, a le wygrał w większej liczbie stanów.

Wolę bezpośrednie wybory w Polsce. Tak samo, jak rugby od amerykańskiego futbolu :wink: .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 18, 2012 6:06 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
Bruce'a mozna obejrzec "na zywo"teraz tu: http://www.newsnet5.com/subindex/news/news_livestream1

update: Bruce solo acoustic - właśnie śpiewa We Take Care. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 18, 2012 8:06 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
Ja za polityką nie przepadam...Obama nie miał łatwej kadencji... olbrzymie oczekiwania wobec niego, ciężkie czasy, super mocna konserwatywna opozycja...Springsteen właśnie powiedział w Ohio: "(...) But then comes a hard, daily struggle to make those possibilities real in a world that is brutally resistant to change. We've seen that over the past four years; the forces of our opposition have been tireless.... (...)". Amerykańska polityka jest dla mnie za bardzo skomplikowana, za duża i nie śledzę jej na co dzień...Podoba mi się oświadczenie Bruce'a na temat wspierania Obamy. A przy okazji - też wolę rugby. ;)

October 17, 2012
A message from Bruce

Dear Friends:

The election is coming up on all of us and we all have strong feelings about it. I’ve been getting asked a lot about where I stand, so for those who are interested, here goes.

This presidential election is different than the last one because President Obama has a four year record to run on. Last time around, he carried with him a tremendous amount of hope and expectations. Unfortunately, due to the economic chaos the previous administration left him with, and the extraordinary intensity of the opposition, it turned into a really rough ride. But through grit, determination, and focus, the President has been able to do a great many things that many of us deeply support.

Domestically, that record includes working to increase and expand employment for all, protecting our all important social safety net, passing guaranteed health care for most of our citizens, with important new protections for all of the insured, rescuing the auto industry and so many of the American jobs that go with it, protecting and enhancing the rights of women, and bringing us closer to full acceptance of our [...] SPAMER OUT! and I AM STUPID SPAMER! brothers and sisters.

In foreign affairs, that record includes following through on the removal of troops from the misguided and deceptive war in Iraq, and vigorously pursuing our real foreign enemies, especially the killing of Osama Bin Laden.

Right now the opposition’s resort to voter suppression in so many states is not receiving as much attention as it deserves. I believe that all of us, of whatever views, should be opposing these anti-voter, anti-citizen efforts.

Right now, for the President to be effective in his next term he needs our increased support and he needs support in the Congress, where some sterling candidates, such as current Senator Sherrod Brown of Ohio, challenger Elizabeth Warren in Massachusetts, and so many others, are fighting to make their constructive voices heard.

Right now, there is an ever increasing division of wealth in this country, with the benefits going more and more to the 1 percent. For me, President Obama is our best choice to begin to reverse this harmful development.

Right now, there is a fight going on to help make this a fairer and more equitable nation. For me, President Obama is our best choice to get us and keep us moving in the right direction.

Right now, we need a President who has a vision that includes all of our citizens, not just some, whether they are our devastated poor, our pressured middle class, and yes, the wealthy too; whether they are male or female, black, white, brown, or yellow, straight or [...] SPAMER OUT!, civilian or military.

Right now, there is a choice going on in America, and I’m happy that we live in a country where we all participate in that process. For me, President Obama is our best choice because he has a vision of the United States as a place where we are all in this together. We’re still living through very hard times but justice, equality and real freedom are not always a tide rushing in. They are more often a slow march, inch by inch, day after long day. I believe President Obama feels these days in his bones and has the strength to live them with us and to lead us to a country “…where no one crowds you and no one goes it alone.”

That’s why I plan to be in Ohio and Iowa supporting the re-election of President Obama to lead our country for the next four years.

Bruce Springsteen


ps: dwa wyrazy zostały uznane za spam...stąd te "spamery" w tekście.


Ostatnio edytowano Cz paź 18, 2012 11:21 pm przez iza&michael, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 18, 2012 10:34 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Dla jasności, też nie jestem entuzjastą Obamy, Marcin.
Nie podoba mi się Jego polityka zagraniczna i inne sprawy.

No tak, Bruce nie miał wyjścia na kogo zagłosować.
A przecież tak skrytykował obecny stan kraju na ostatniej płycie :? .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn paź 22, 2012 7:31 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
W ramach kampanii Bruce zagra jutro w Charlottesville, VA. Don't shoot the messanger ! ;)
plakat


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt paź 23, 2012 11:59 am 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 16, 2010 12:27 pm
Posty: 74
Lokalizacja: Oborniki Wlkp/Poznań
No i po trzeciej debacie. Wygrał Obama co przewidywałem, ze względu na tematyke. Romney jako biznesmen nie za bardzo zna się na problemie polityki międzynarodowej (bo nigdy nie miał z nią do czynienia) a Obama w tej materii przez 4 lata zdążył okrzepnąć. Sprawa wyniku wyborów będzie otwarta do samego końca, ale jeśli miałbym na kogoś postawić pieniądze, to mimo wszystko uważam, że prezydentem zostanie Mitt Romney. Po prostu wydaje mi się, że Obama nie wjedzie drugi raz do Białego Domu za pomocą tych samych sztuczek. Romney swoją kampanie opiera na "been there done that" Przec 25 lat był wielkim przedsiębiorcą, dobrze sprawdził się w roli gubernatora, zbalansował stanowy budżet, nie zadłużył się... Jednym słowem przemawiają za nim jakieś konkrety. Natomiast Obama "sprzedaje" wyborcom to samo co 4 lata temu, czyli nadzieje, zielone paliwo, wyższe podatki dla najbogatszych, większa centralizacja władzy i całą kupę deklaracji bez pokrycia.

Nie wiem, może się myle, ale wydaje mi się że drugi raz ta sama sztuczka się nie uda... Nawet z pomocą Bossa ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 24, 2012 3:21 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Czy prezydentem USA zostanie ponownei Obama czy Romney, jedno nie ulegnie zmianie - Polska i tak nic nie zyska.
Powtarzane słowa, jak mantra, że jesteśmy " przyjaciólmi " i " sojusznikami ", można włożyć między bajki.
To równieżwina naszych polityków, miałkich i przyjmujących każdy ochłap ze strony USA.

Do zasług kandydata milionera Romney'a można dopisać jeszcze zwalczanie związków zawodowych i doprowadzenie do zwolnień wielu pracowników.

Obama jest mi światopoglądowo obcy, dlatego razi mnie postawa Bruce'a i śmieszy względem ostrej wymowy ostatniej płyty. Narzekamy, kryrtykujemy, a potem - piszemy hymn, dajemy twarz, gramy koncerty.
Nie mogę sobie nawet wyobrazić nawet sytuacji analogicznie w Polsce, jakby Bruce poparł popłuczyny po komunie w postaci SLD czy partię Palikota, choć u nas " lewica " to żadna lewica, a na trybunach siedziałaby Szczuka czy prof. Środa. Brrrrr :wink: .
Może znów Afroamerykanie czy ludność tamtego pochodzenia poprze obecnego prezydenta? Wszak to ogromny elektorat. Choć swego czasu narzekali na wybór.

Już niedługo poznamy wyniki.
God Bless America!
Czuję jednak, że Obama zdobędzie reelekcję.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 24, 2012 5:36 pm 
Offline
Mr. Darkness
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 3:08 pm
Posty: 1690
Lokalizacja: Warszawa
Dla mnie od początku to była ogromna porażka Bruce'a. W moich oczach stracił naprawdę dużo robiąc z siebie klauna na wiecach wyborczych, ale to jego sprawa, widocznie mu to odpowiada. Każde publiczne popieranie polityków wzbudza u mnie odrazę, niechęć i odruchy wymiotne. Jak widać, nawet w przypadku takiego artysty, jakim jest Bruce Springsteen nie ma granic dobrego smaku a jeśli chodzi o nasze realnia, to chyba szczyt obłudy, ohydy i debilizmu osiągnął Pan Hołdys, który skutecznie od lat robi z siebie durnia i kukłę, manekina i posłańca mediów, ale ostatnie wybory pokazują, że coraz więcej gwiazd pragnie mu w tym dorównać - brak słów, żenujący spektakl. Tyle ode mnie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 24, 2012 7:17 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Nic dodać, nic ująć.

Polski tzw. show - biznes to jedna wielka kupa śmiechu.
Z. Hołdys przekroczył granice już dawno. Po rozwiązaniu Perfectu próbował wszystkiego - gazeta, sklep muzyczny, teraz knajpa i rola komentatora w pewnej telewizji na " T ".

Drugą osobą, która ośmieszyła się swoimi wystąpieniami i niedawną akcją związaną z marihuaną jest Kora.
Chylę czoła przed dokonaniami Maanamu z lat 80, a właściwie za pierwsze trzy albumy, ale to, co wyprawia Kora wraz ze swoim mężem to nie komedia, tylko tragikomedia.

Wracajac do Bossa, pozostał niesmak. Znam wiele przykłądów znanych wykonawców, którzy żałowali swojej decyzji w sprawie poparcia politycznego. Scena muzyczna jest od spektakli i uniesień pięknych dźwięków, a nie od dęcia w tubę propagandową nawołującą na głosowanie na człowieka czy partię.
Wyobrażacie sobie, żeby na przykład Stonesi dali się wciągnąć w kampanię wyborczą na Wyspach :P ?

U mnie Bruce również stracił sporo po tych harcach przedwyborczych. Przykro...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lis 06, 2012 9:14 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 17, 2007 6:29 pm
Posty: 2760
Lokalizacja: long walk home...
Bruce wzywa do głosowania....

Bruce Springsteen:
"For 30 years I've been writing about the distance between the American dream and American reality.... Our vote is the one principal way we get to determine that distance in that equation. Voting matters. Elections matter.... We get an individual hand in shaping the kind of America we want our kids to grow up in."

- November 6, 2012

(backstreets)

ps: na BBC i innych stacjach pokazano również apel Paul'a McCartney'a, aby głosować na Obamę... także Eddie Vedder i ogólnie muzycy z "grupy" Springsteenowej...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lis 06, 2012 9:24 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1880
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Mamy medialny spektakl pt. wybieramy prezydenta świata . Nasze media również przekonują nas że ma to znaczenie co nie jest prawdą .Amerykańska polityka zagraniczna opiera się na procesach trwających całe dekady i czy firstem będzie demokrata czy republikanin nic nie zmieni.
Polityka wewnętrzna nas zupełnie nie dotyczy ale niezależnie od wyniku głosowania wielki biznes i róznego rodzaju koterie nie pozwalają prezydentowi na zbyt wiele manewrów.
Wizy ? tak należy wprowadzić restrykcyjny obowiązek wizowy dla obywateli USA przybywających do Polski.
Springsteen jako support polityków ? a niech mu będzie - ostatecznie cenimy go za szczerość


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lis 06, 2012 11:04 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 17, 2004 10:20 am
Posty: 1012
Lokalizacja: Kraków
nie od dzis wiadomo, ze swiatem nie rzadza ani prezydenci ani premierowie czy ich rządy...swiatem rzadzą służby danych państw...a jako ciekawostke...szlaki owych interesów służb mocarstw mniejszych i wiekszych krzyzują sie w Wiedniu...dlatego osobiscie jest mi obojetne czy Boss wspiera kogokolwiek oficjalnie czy tez nie...jako obywatel ma prawo oddac glos na kogokolwiek zechce i myslec moze jak chce...a dla mnie jako czlowieka z tak " odleglego" kraju dla Ameryki jak Polska jest to naprawde sprawa drugo, trzecirzedne lub wrecz nie majaca znaczenia...poza tym Barack ma ten luz i sposob bycia ktory jest mi blizszy, a jaki on ma plan plityczny oraz support Bruce to jest mi to obojetne...podoba mi sie postawa Boss'a jako megagwiazdy i zarazem obywatela a przekonania obu sa wazne dla Amerykanów a nie mnie...poza tym kazdy wystep Bruce'a jest okazją do odbierania przyjemnosci ogladania tego artysty...wiec przez pryzmat artystyczny odbieram jego rozpolitykowanie...

sam siebie sprawdziłem miało byc premierzy :)


Ostatnio edytowano Cz lis 08, 2012 11:06 am przez Piotr Zięba (Smyrgu), łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lis 06, 2012 11:59 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Zgadzam się z twierdzeniem, że z naszej perspektywy niestotne kto zwycięży.
Nigdy nie liczyliśmy się, nie liczymy i nie będziemy liczyć się jako poważny partner dla Ameryki.
Nasza podległość względem USA jest niesłychana. Tyle razy już nas zlekceważono, że tomy ksiąg tego nie obejmą.
Ale nic dziwnego skoro przez kolejne lata mamy, jak to mawia W. Cejrowski - " chłoptasiów ".
Ile jeszcze będziemy śnić o zniesieniu wiz? O tym, że jesteśmy sojusznikami i przyjaciółmi?

Już wspominałem, że krytyka obecnej rzeczywistości na ostatnim albumie Bossa, Jego złość i niezgoda na to, kłócą mi się z Jego pompatycznym poparciem Obamy. OK, głosujesz, ale obiecałeś nie mieszać się w te cyrki.

Jestem ciekaw miny Bruce'a na wypadek porażki Obamy :P .
Choć pewnie zwycieży.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lis 07, 2012 8:53 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 17, 2004 10:20 am
Posty: 1012
Lokalizacja: Kraków
Jacek Tyc napisał(a):
Jestem ciekaw miny Bruce'a na wypadek porażki Obamy :P .
Choć pewnie zwycieży.


The winner is....Obama :)...
czyli znowu wyszlo po mysli Boss'a


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lis 07, 2012 10:06 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Zaiste :) .
A gdzie Marcin Emilio?
Czekam na Twój komentarz :wink: .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lis 07, 2012 3:27 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1880
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
myśle że na tym skończyła się aktywność polityczna Boss , choć mogę się mylić


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lis 07, 2012 11:42 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Za cztery lata Bruce znów poprze kandydata Demokratów, ale naprzód nagra płytę w duchu " Wrecking Ball ", skrytykuje stan w jakim znajduje się kraj i ponownie będzie pokazywał się na wiecach poparcia i jak to Jacek napisał - robił z siebie klauna.

Zobaczymy, jak niesamowitą presją wytrzyma Obama i pokaże w końcu, że działa dla kraju, a nie jest celebrytą. Nie mogę zgodzić się z poglądami wyznawanymi przez zwolenników tej opcji. Jeśli chodzi o zalegalizowanie narkotyków, całkowitą aborcję czy zgodę na adopcję dla par homoseksualnych, to głowa mała, a Bruce wpisuje się w ten pejzaż. I można mnie nazwać ksenofobem.
Jeśli głos ćpuna czy geja jest ważniejszy od profesora czy weterana wojennego, to ja dziękuję. To tak, jak u nas kaci i aparatczykowie za czasów komuny jako jedna z grup zagłosowali na popłuczyny z SLD czy ujarane małolaty na Palikota.
Gratuluję. I Bruce noszący na szyi medalik popiera to.
Nie dla mnie taka demokracją.
I pozwólcie mi mieć swoje przekonania. Nie należę do żadnej opcji, choć mam pewne przekonania.

Kultura polityczna mimo zasadniczych różnic w wielu kwestiach obu kandydatów to wzór dla naszego poletka.
Jest tylko zasadnicza różnica - prawdziwych mężów stanu nie widać w kraju nad Wisłą.

Niedawno zobaczyłem, jak szczęśliwy prezydent Obama wraz z najbliższą rodziną i swoim zastępcą wśród szalejącego tłumu dumnie preży się przy dźwiękach " We Take Care... " :shock: .

Jeśli są chętni to oczekuję na rzeczową dyskusję i niech to Forum w końcu ożyje. Wiem, że jest jesień, ale nie śpimy :) !


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 08, 2012 10:02 am 
Offline
Mr. Darkness
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 3:08 pm
Posty: 1690
Lokalizacja: Warszawa
Jacek Tyc napisał(a):
Za cztery lata Bruce znów poprze kandydata Demokratów, ale naprzód nagra płytę w duchu " Wrecking Ball ", skrytykuje stan w jakim znajduje się kraj i ponownie będzie pokazywał się na wiecach poparcia i jak to Jacek napisał - robił z siebie klauna.

Zobaczymy, jak niesamowitą presją wytrzyma Obama i pokaże w końcu, że działa dla kraju, a nie jest celebrytą. Nie mogę zgodzić się z poglądami wyznawanymi przez zwolenników tej opcji. Jeśli chodzi o zalegalizowanie narkotyków, całkowitą aborcję czy zgodę na adopcję dla par homoseksualnych, to głowa mała, a Bruce wpisuje się w ten pejzaż. I można mnie nazwać ksenofobem.
Jeśli głos ćpuna czy geja jest ważniejszy od profesora czy weterana wojennego, to ja dziękuję. To tak, jak u nas kaci i aparatczykowie za czasów komuny jako jedna z grup zagłosowali na popłuczyny z SLD czy ujarane małolaty na Palikota.
Gratuluję. I Bruce noszący na szyi medalik popiera to.
Nie dla mnie taka demokracją.
I pozwólcie mi mieć swoje przekonania. Nie należę do żadnej opcji, choć mam pewne przekonania.

Kultura polityczna mimo zasadniczych różnic w wielu kwestiach obu kandydatów to wzór dla naszego poletka.
Jest tylko zasadnicza różnica - prawdziwych mężów stanu nie widać w kraju nad Wisłą.

Niedawno zobaczyłem, jak szczęśliwy prezydent Obama wraz z najbliższą rodziną i swoim zastępcą wśród szalejącego tłumu dumnie preży się przy dźwiękach " We Take Care... " :shock: .

Jeśli są chętni to oczekuję na rzeczową dyskusję i niech to Forum w końcu ożyje. Wiem, że jest jesień, ale nie śpimy :) !


Chyba nie warto pisać o bandytach, gangsterach, złodziejach, 'biznesmenach', komuchach, esbekach, ubekach itp. na forum poświęconym głównie muzyce a przecież o tej muzyce brakuje wciąż wątków. Wg ten temat wart poruszania, ale czasem aż szkoda nerwów, mnie krew zalewa na samą myśl o tym, co się w tym kraju dzieje od 1989 roku, nie sięgając wcześniej. Naprawdę chcesz rozmawiać o polskiej polityce? To są właśnie elementy, które wymieniłem na początku wypowiedzi. Ciężko też zachować neutralność i strzępy wymuszonego obiektywizmu, którym w takich sprawach na pewno się nie kieruję, bo musiałbym mieć kisiel zamiast mózgu i polegać na opinii 'ekspertów' z kloaki medialnej i faktach przez nie podawanych. Niemniej jednak, kilka zdań napisałem, zawsze możesz/możecie kontynuować. ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 08, 2012 11:25 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Dzięki, Jacek :) .

Nie, nie chcę, aby poruszać tematu polskiej polityki, bo to dno dna.
Tylko chciałem zaznaczyć kilka zdań o wyborze Bossa.
Jasne, Jemu ujmy to nie przyniesie, choć część fanów puka się pewnie w czoło. Za Oceanem inaczej wszystko wygląda, wszak insza kultura polityczna i klasa polityków.
Nie chcę mieszania polityki z muzyką lub odwrotnie. Po prostu.
Czekam tylko kiedy prezydent Obama znów odznaczy Pana S. :wink: .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 08, 2012 11:35 am 
Offline
Mr. Darkness
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 3:08 pm
Posty: 1690
Lokalizacja: Warszawa
Co do polityki w innych krajach, wg jest taka sama, tyle, że w 'lepszym' albo gorszym przebraniu. To samo dotyczy USA, pytanie tylko, kto i w co wierzy. Bruce rzeczywiście przegina ostatnio z głoszonymi hasłami i nawoływaniem do 'obywatelskiego obowiązku', jakim jest głosowanie - Jezu, ktoś naprawdę wierzy w te bzdury? Jak słyszę takie teksty o głosowaniu, to nóż w kieszeni mi się otwiera. :)
Niedługo normalność zacznie być dziwadłem, o ile już nie jest.
Z mądrych robią głupich a samodzielne myślenie jest na wagę złota.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 08, 2012 11:52 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Samodzielne myślenie nie jest wskazane.
Media robią wodę z mózgu. Dla polityków każda znana postać to łakomy kąsek, a Bruce jest wręcz idealnym " celebrytą ".
Przecież wspominał, że poprze tylko obecnego prezydenta bez żadnych wieców i innych nasiadówek.
Co wyszło, to mogliśmy obserwować przez ostatnie dni.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 08, 2012 8:07 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 17, 2004 10:20 am
Posty: 1012
Lokalizacja: Kraków
ja bym wolał podyskutowac o wystapieniach Boss'a na wiecach Barack'a ale od strony artystycznej tej muzycznej dla ktorej tutaj wszyscy jestesmy...Bruce oczywiscie oprocz wspanialych melodii ma w swoich utworach zawsze cos do przekazania...jego poglady na rozne sprawy zycia publicznego , prywatnego etc. nie zawsze sa zbiezne z tym jak ja pojmuje swiat,ale to jest zupelnie nieistotne...jego przekaz daj mozliwosc zastanowienia sie, analizowania, przemyslenia pewnych spraw ale niekoniecznie wniosek musi byc podobny do tego jaki ma moj idol...i zawsze warto posluchac tego co ma do powiedzenia czlowiek madry i inteligetny (nawet na wiecach wyborczych) a za takiego uwazam Bruce'a...i tak na koniec...Boss jest takim samym. czlowiekiem jak kazdy z nas i tez zdarzaja mu sie lepsze i gorsze wystepy, czyny i mowy...ot tak poprostu czlowiek...wybitnie utalentowany i cholernie pracowity...

P.S. Jacek T. wyczuwam Twój ukryty żal lub rozczarowanie Bruce'em w tym aspekcie jego kariery :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 08, 2012 10:51 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Piotr Zięba (Smyrgu) napisał(a):

P.S. Jacek T. wyczuwam Twój ukryty żal lub rozczarowanie Bruce'em w tym aspekcie jego kariery :)


Poniekąd tak jest. Lewactwo Bossa nie pasuje mi.
Nie spalę Jego płyt bynajmniej, nie wyrzucę gazet o Nim, tylko z czystej sympatii dla Bruce'a i Jego dokonań szczerze piszę co myślę :) .

Biorę każdy aspekt życia B. S. pod lupę :wink: .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Pt lis 09, 2012 12:15 pm 
Offline
Forumowicz

Dołączył(a): Śr lip 04, 2012 9:24 pm
Posty: 63
Lokalizacja: Łódź
Mnie tez Bruce załamał tym poparciem dla Obamy, te zdjęcia ich uścisku...
Ale wybaczam ;)
Dyskusja, ale słowa Jacka cytuje "Jeśli głos ćpuna czy geja jest ważniejszy od profesora czy weterana wojennego, to ja dziękuję" brzmią bardzo smutno i nietolerancyjnie. Jeśli profesor jest ćpunem a weteran wojenny gejem to co wtedy...
Lewica czy prawica, nie ważne liczy się szacunek do drugiego człowieka.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lis 09, 2012 4:48 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1880
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Co by się nam nie podobało w Bossie to jednego mu nie można zarzucić - braku szczerości. I jeżeli popiera taką czy inną frakcje polityczną to znaczy że robi to z głębokiego i czystego przekonania a nie z powodu mody , wyników sondaży czy prywatnych sympatii czy animozji.
Co do lewicowości demokratów to wydaje mi się że z europejskiej perspektywy mylimy pojęcia .
Lewice to mamy a właściwie mieliśmy w europie w ramach socjalizmu , komunizmu czy państwa pseudo opiekuńczego . Amerykańską scene polityczną opanowały 2 partie prawicowe o odrobine różnych koncepcjach tego samego ustroju opartego na poglądach liberalnych w sosie archaicznego protestantyzmu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lis 09, 2012 5:00 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 19, 2004 9:55 am
Posty: 1301
Lokalizacja: Poznań
Jacek Tyc napisał(a):
Jeśli głos ćpuna czy geja jest ważniejszy od profesora czy weterana wojennego, to ja dziękuję. To tak, jak u nas kaci i aparatczykowie za czasów komuny jako jedna z grup zagłosowali na popłuczyny z SLD czy ujarane małolaty na Palikota.


Jacku można patrzeć na świat w kategoriach prostych przeciwstawień. Wtedy z jednej strony są ćpuny, pedały, komuchy i SBki a z drugiej ludzie moralni i prawi, wykształceni i światli.

tylko że każdy z nas czasami jest aniołem a czasami brudną świnią i to nie z perspektywy politycznego czy światopoglądowego spojrzenia tylko tak zwyczajnie po ludzku.

Oceniajmy ludzi, spierajmy się z nimi ale pamiętajmy, że to są ludzie, myślą czują i próbują mieć własne zdanie.

Są ludzie których się brzydzę i tacy z których się śmieję, są tacy których podziwiam i tacy których nie rozumiem. Staram się pamiętać, że to są ludzie i jako takim należny im się szacunek.

Często o tym zapominamy... i tym bardziej boli jeśli nie pamiętają o tym ludzie, który noszą na szyi krzyżyk czy medalik lub deklaruje, że są to dla niech ważne symbole.

A wracając do Bossa i jego zaangażowania jako obywatela pamiętajmy ze jest on z pokolenia które doświadczyło na własnej skórze że muzyka może zmieniać świat. Takie doświadczenie pozostaje w człowieku do końca życia i jest jak misja.
My jesteśmy już z pokolenia rozczarowanych malkontentów którzy zostali tyle razy oszukani że w nic nie chcą już wierzyć (zwłaszcza w Polsce). Może tu tkwi problem naszego kompletnego braku zrozumienia do powszechnego politycznego zaangażowania artystów w Stanach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lis 09, 2012 9:00 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4006
Lokalizacja: Warszawa
Jeśli można to słowo ode mnie w sprawie :) Jestem zdania, że jesteśmy narodem w którym odmienność jest czymś, co od razu musi mieć negatywny wydźwięk. Nie ma w Polsce akceptacji dla odmienności stroju a co dopiero sposobu na życie.
Bardzo jestem wyczulona na takie "sortowanie" ludzi jak to zrobił Jacek. Wydaje mi się, że ludzi należy oceniać po ich czynach i po tym jaki mają stosunek do innych ludzi, których spotykają na swojej drodze a już na pewno nie po tym, że mają za partnera osobę tę samej płci bądź ćpają ! To nie czyni ich gorszymi i to nie odbiera im prawa do tego, aby się z ich opinią liczyć :!: Gdy byłam bardzo młoda wiele rzeczy było dla mnie czarne albo białe. Teraz już wiem, że tak nie jest. Życie powinno uczyć nas pokory, niektórzy rozumieją to później inni wcześniej, niektórzy nigdy.
Ale jestem też przeciwna opinii, że każdemu człowiekowi z definicji należy się szacunek. Zdecydowanie nie. Na to, to trzeba sobie zapracować.

Dla mnie, zupełnie nieobiektywnej fanki, Bruce ma prawo "obściskiwać" się, czytaj: popierać, z Obamą lub jakimkolwiek innym politykiem, bo to Jego kraj, Jego ojczyzna, Jego uczucia, Jego potrzeba.
Ważne jak to robi i tylko to wg mnie może podlegać ocenie.
Widocznie coś mu mówi, że tak powinien, a my będąc mądrymi ludźmi bardzo dobrze to rozumiemy i akceptujemy, bo jesteśmy przede wszystkim tolerancyjni......prawda ? :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So lis 10, 2012 12:05 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Paweł Rost napisał(a):
My jesteśmy już z pokolenia rozczarowanych malkontentów którzy zostali tyle razy oszukani że w nic nie chcą już wierzyć (zwłaszcza w Polsce). Może tu tkwi problem naszego kompletnego braku zrozumienia do powszechnego politycznego zaangażowania artystów w Stanach.


Przychylam się do Twojego stwierdzenia, Paweł.
Tylko ciągle zadaję sobie pytanie - kiedy będzie w końcu normalnie?
Jeśli ktoś mnie nie szanuje, to nie może liczyć na szacunek z mojej strony.

Mirko, jestem oceniany i staram się patrzeć na ludzi poprzez pryzmat ich poczynań.
Niejednokrotnie właśnie wmawiane jest nam, że odmienność jest cool, trendy, a ludzie z bujną przeszłością przedstawiani jako autorytety moralne. I tu właśnie jest dla mnie to owo " białe " i " czarne ".
I nie chodzi mi już o temat polityki u nas czy za granicą.

Nie jestem święty, pewnie zawiodłem, niejednokrotnie też sam tego doświadczyłem, nawet od osób należących do tego Forum.

Bruce ma prawo popierać kogo chce, tylko Jego krytyka systemu na " Wrecking Ball " i wcześniejsze deklaracje, że nie będzie " objazdówek " i wieców, ma się nijak do danego słowa.
Nie zmienia się u mnie punkt widzenia względem Bossa jako muzyka klasy światowej, zapełniającego hale i dającego z siebie wszystko dla fanów, ale również i dla najbardziej fałszywego zawodu jakim jest polityk.
I tu zapewne znów przytoczyłbym słowa Pawła zacytowane na początku ojego postu.

A cóż to jest ta tolerancja :wink: ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So lis 10, 2012 9:59 am 
Offline
Blood Brothers + Admin

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4006
Lokalizacja: Warszawa
W ogólnym znaczeniu tolerancja to otwarte, obiektywne i szanujące podejście wobec wszelkich postaw i cech drugiego człowieka, które można uznać za obce czy inne od własnych (to tak w skrócie).

Autorytety dobieram sobie sama, nikt mi nic i nikogo "nie wciśnie" w tym względzie.

Bruce zmienił zdanie i co z tego ? nie wiem czy w Stanach jest znane powiedzenie o krowie co nie zmienia zdania :-) właśnie odbieranie innym prawa do zmiany zdania, postawy, poglądów jest nietolerancyjne ! szczególnie, że taka zmiana postawy jak ta analizowana, nie przynosi nikomu niczego złego ! mnie nic nie ubyło z tego powodu :)

To, że popierał Obamę w sposób uznany przez siebie za właściwy, dla mnie nie ma żadnego znaczenia, najważniejsze, że mnie nie oszukuje w tym co najważniejsze ! bo wiem na pewno, że śpiewa na żywo :)

To tyle z mojej strony w temacie :-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So lis 10, 2012 8:14 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Nie istnieje coś takiego, jak obiektywizm.
Autorytetów, jak na lekarstwo. Na pewno nie ma ich w takiej dziedzinie , jak polityka.

Pozostaniemy przy swoich zdaniach :) .
A mnie ta wolta Szefa zniesmaczyła.
Nadal jest wielki, ale i politycznie również, bo wszak Obama zwycieżył :P .
Prezydent wykorzystał znane nazwiska, bo rywal deptał Mu po piętach.
Potrzebował znanych twarzy. Nie wierzę w czyste intencje polityków.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N lis 11, 2012 9:38 am 
Offline
Blood Brothers + Admin

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4006
Lokalizacja: Warszawa
Jacek Tyc napisał(a):
Nie istnieje coś takiego, jak obiektywizm.
[..........]


A to wiele wyjaśnia ! a mnie Jacku powoli pozwala zrozumieć Twój punkt widzenia :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N lis 11, 2012 11:10 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Mnie również.
Codziennie można zetknąć się z tym w mediach, pewnego rodzaju :) .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lis 12, 2012 9:25 am 
Offline
Mr. Darkness
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 3:08 pm
Posty: 1690
Lokalizacja: Warszawa
Obiektywizm i kompromis, taaa... Piękne odtrutki na całe to bagno, z którym ma się do czynienia na co dzień. Niedługo ktoś rzuci we mnie gównem i powie 'spójrz na to obiektywnie...' Dlaczego dla wszystkich wszystko musi być obiektywne? Naprawdę nie ma poczucia, że należy oceniać konkretną rzecz taką, jaka jest? Ten obiektywizm polega na fałszowaniu prawdy, przynajmniej w moim odczuciu. Wciąż też nie mogę przebolec, jak z ludzi, którzy nie akceptują wielu stanowisk, poglądów i sytuacji społecznych robi się wariatów, czubków, prowokatorów, spiskowców, wiecznie niezadowolonych, szukających dziury w całym itp.
Ludzie, to motłoch, który nie akceptuje odmienności przejawiającej się przede wszystkim w poglądach nie zgadzających się z tymi, które akceptuje większość. Niedługo nie będzie z kim porozmawiać - same manekiny...

Co do Bruce'a, to jestem niezmiernie rad, że cały ten śmietnik wyborczy ucichł i mam niejako wolne od tej operetki na okres 4 lat.
Bruce - dobra robota, Żołnierzu!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lis 12, 2012 12:26 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Bardzo dobrze napisane, Imienniku :wink: .

Nie jestem rewolucjonistą, nie zgadzam się po prostu z pewnymi poglądami, z tzw. większością. I mam do tego ponoć prawo usankcjonowane dokumentem nazwanym Konstytucją RP.

Wczoraj miałem okazję przekonać się, jak Polacy spędzają Święto Niepodległości we Wrocławiu. Totalna konsumpcja. Podobno w święto jest zakaz handlu, a tu w jednej z galerii - otwarte drzwi, sklepy zamknięte, ale kino czynne i pobliska restauracja.
A jak człowiek szedł z ubrany w szalik w barwach narodowych i bluzie z napisem " Polska " to miny ludzi były wymowne. To jest ta tolerancja.
Całe szczęście, że potem spotkałem więcej podobnych sobie :wink: .
I czy w tym wypadku to ja jestem nietoleranycjny czy pozostali ludzie?

Prowokatorów to widzieliśmy wczoraj w kominiarkach. Policja zrobiła dobrą robotę :P .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lis 13, 2012 10:47 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Niedawno dowiedziałem się, że na TVP 2 o 22, 45 czyli teraz jest emitowany dokument " Biały Dom Baracka Obamy " :wink: :
http://www.telemagazyn.pl/program-tv/10 ... ,id,t.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt gru 18, 2012 2:13 pm 
Jacek Tyc napisał(a):
Jeśli głos ćpuna czy geja jest ważniejszy od profesora czy weterana wojennego, to ja dziękuję. !


ich głos jest tyle samo ważny, gorsze jest to, że w demokracji( która według mnie jest błędnie interpretowana z wolnością ) głos 2 ćpunów jest więcej ważny od 1 głosu wspomnianego prof. I tu zaczyna się problem, ale na koniec i tak liczy się tylko to kto głosy liczy.
Mnie chłop zawiódł, podjął taka decyzję, ma do tego prawo, nie wiem czy to jego poglądy, ale nie jest głuchy ani ślepy, więc uważam, że po prostu musiał się wywiązać z umowy, więc oddał swoje nazwisko. Tak normalnie po ludzku się sprzedał, jak Pani w agencji, tylko cena się różni, ale usługa taka sama.
Osobiście, już nic nowego springsteena nie kupie, na koncert nie pojadę, na markę springsteen nie wydam już grosza.


Góra
  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 284 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL