Forum dyskusyjne BLOOD BROTHERS

- polskiego fanklubu Bruce'a Springsteena i The E Street Band
Teraz jest Pt paź 20, 2017 1:17 pm

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 15, 2013 3:34 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1870
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Piotr Zięba (Smyrgu) napisał(a):
dzisiaj zobaczylem sprzed audio (zestaw stereo) za 720 000 zł...tak tak zera sie zgadzaja...nie sadzilem ze w obiegu sa takie rzeczy za takie pieniadze :)...w srodku "bebechy" z uzyciem technologii do podbijania kosmosu...


Niema nic gorszego niż epatowanie cenami elektroniki . 720 kzł ? proszę bardzo słuchałem w zeszłym roku w Monachium sprzetu za 1,5 mln E a w Warszawskim Audio-Show za 2 mln. zł. I co z tego ?
Pierwszy grał przyzwoicie a drugi koszmarnie , z czego nic nie wynika.
Od lat powtarzam że sztuka zrobic z nowych elementów zestaw dobrze grający za 10-15 tyś PLN a nie podniecać się zerami .
Bo po pierwsze i tak limituje nas jakośc zapisu a po drugie narażeni jesteśmy na syndrom Goldmunda.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 15, 2013 5:42 pm 
Mój najdroższy odsłuch to 50 tyś zł. Miałem kiedyś przyjemność na prezentacji kolumn Xavian Virtuosa posłuchać remaster z 2011 "Wish You were here". Podpięte były pod Naim'a. Pokój miał minimalną adaptacją akustyczna, i zagrało to bardzo pięknie. Akustyk Gilmora na "Wish You were here" brzmiał cuuuuudownie. To pierwsze, charakterystyczne, szarpnięcie było imponujące. Słuchaliśmy tego utworu chyba z pięć razy pod rząd.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 16, 2013 7:46 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 18, 2008 8:53 am
Posty: 143
Lokalizacja: Bydgoszcz .......... Born in the PRL
Koledzy
A jakie są możliwości waszych uszu ?
Ja niestety powyżej 15kHz to tylko popatrzeć mogę na te delfiny ?
:wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 16, 2013 8:51 am 
Domniku,

Każdy Twój kolejny wpis potwierdza, że na prawdę nie wiesz o czym piszesz. W zasadzie mialem Cię ignorwać bo w mojej ocenie jesteś osobą, z któą nie ma sensu dyskutawać ale co tam, spróbuję. Żebyś nie próbował przypisać mi jakiś nie moich pogladów, bo masz taki sposób na prowadzenie dyskusji, co widziealem w innym wątku, zrobię kilka zastrzeżeń:
1. Nie uważam słuchawek za alternatywę dla głośników. Napiszę Ci jak ktoś inny gdzie indziej bo jest to w mojej ocenie trafne ujęcie sprawy: "...Granie słuchawkowe, to przecież inne granie, niż z kolumn. Zupełnie inne wrażenia, inne cechy charakterystyczne, inny zestaw wad i zalet obu rozwiązań.
Jedno i drugie ma swoje zastosowanie, uważam tylko, że szeroko pojęta jakość dźwięku na głośnikach znacznie więcej kosztuje, wliczając przygotowanie pomieszczenia odsłuchowego. Dobry efekt na kolumnach jest trudniejszy do uzyskania Odczucia z odsłuchów na słuchawkach pozbawione są bowiem takich niedoskonałości toru dźwięku jakie występują pomiędzy kolumną a słuchacz- a to odbicia fali; pogłos, niezrównoważenie balansu..."
2. Nigdzie w przeciwieństwie do Ciebie nie sugerowałem. że jestem ekspertem. Wręcz przyznalem, że słuchawki kupowalem w ciemno. Jestem ignorantem ale sie tego nie wstydzę i nie mam ambicji uchodzic za guru, natomiast ty jesteś rzekomym fachowcem, który pisze bzdury, a całą wiedzę zaczerpnął od zaufanych kolegów :). Twoje rzekomo specjalistyczne pytania obnażają Cię juz na starcie. Burson, ten który posiadam nie jest przdwzmacniaczem i nim byc nie może, a jest wzmacniaczem słuchawkowym, mój zestaw tworzy tylko i wyłącznie : odtwarzacz, wzmacniacz i słuchawki. Ty masz zestaw stereo, do ktorego wpinasz czasami słuchawki, ale nie jest to samo rozwiązanie. U mnie wzmacniacz napędza tylko słuchawki, u Ciebie przy okazji. Pytanie o ten efekt stereo w 15 minut to poziom piaskownicy i przedszkola :)
3. Mój wybór był zdetermnowany od początku, moim założeniem było, że będę słuchał na słuchawkach, reszta była konsekwencją, chcialem mieć coś dobrego, zestaw dający fajne wrażenia przy słuchaniu i taki efekt osiągnąłem.
4. Twój komentarz, że mało słyszałem, a który sprowokwał tą pewnie niepotrzebną wymianę zdań był po prostu nie na miejscu bo nie dotyczył jakis ocen czy recenzji głośników, słuchawek itp i był po prostu bezczelny. Komentwaleś moje subiektywne wrażenia, którymi sie podzielilem z innymi. Słyszałeś takie powiedzenia "de gustibus non est disputandum" ?
5. Podany przez Ciebie przykład tj. "Słuchawki Ultrasone Edition 10 (8 tyś zł) + przedwzmacniacz LUXMAN P-1u (7 tys zł) nie "zagrają lepiej" niz zestaw stereo np. za 5 tyś " jest typowy dla Ciebie. Porównujesz jakiś konkret z pojęciem ogólnym, co juz jest naduzyciem ale zakładajac, że mówisz o nowych elementach a nie np o jakimś audiofilskim zestawie stereo za 50 tysiecy, który ktos chce po 10 ltach odsprzedac za 5 tysięcy, albo że grupa kilku zapaleńców robi po kosztach kilka sztuk replik jakiś głosników, to w mojej ocenie piszesz bzdury. nie ma mozliwości by było tak jak piszesz, powód jest prosty bardzo dobre głośniki i bardzo dobre słuchawki wymagaja tak samo dobrych, wysokiej jakości materialów a słuchawki sa znacznie mniejsze... a swoja droga przyznaj skąd ten uraz do forów poswięconych sprzętowi audio ? Wysmiali Cię tam czy wyrzucili ?

Tak na marginesie, jak Ci idzie szukanie faszystów w Bialym Domu ? ; )


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 16, 2013 10:00 am 
Zignorowałam Cie w watku odnośnie polityki, ale widzę, że Tobie to nie daje spokoju, więc próbujesz dalej.
Kończąc bo nie mamy o czym rozmawiać.
Podałem Ci radę na przyszłość, która pozwoli Ci zaoszczędzić trochę pieniędzy przy następnych zakupach w ciemno, ale widzę, że czujesz się urażony, że ktoś śmiał zakwestionować Twój wybór.
Pytanie odnośnie stereofonii uważasz na poziome przedszkola, ale odp. na nie nie umiesz ....
Śmiejesz się z moich kolegów ? Stary ktoś bez interesu stara Ci się doradzić, a Ty się z tego śmiejesz. ...
Teraz kręcisz i zmieniasz Swoje wypowiedzi, raptem 10 wypowiedzi wyżej piałeś na temat wyższości Twoich słuchawek do kolumn, a teraz się wycofujesz z tego, że przecież to według Ciebie inne granie, i nie można tego porównywać. ...
"Mało słyszałeś" nie miała dotyczyć jakiś recenzji itp. tylko stwierdziłem fakt, że mało jeszcze słyszałeś, gdyż porównujesz coś z czym nie miałeś styczności - o czym nas wcześniej poinformowałeś ...
Co to za cytat kompletnie nie na miejscu ? więc zanim zaczniejsz rzucać cytatami w innym języku sprawdz ich znaczenie. ...
Gdzie sugerowałem , że jestem ekspertem - przypomniej mi prosze. ...
Gubisz się w Swoich wypowiedziach.

"bardzo dobre głośniki i bardzo dobre słuchawki wymagaja tak samo dobrych, wysokiej jakości materialów " - ładnie to powtórzyłeś po sprzedawcy, szkoda, że nie masz własnego zdania.
Według mnie, mijasz się z prawdą - dobry zestaw stereo, gdzie dzwięk jest oderwany od głośników można już osiągnąć od 5-6 tyś zł.
A swoją drogą, gdzie napisałem, że mam uraz do forów ? Tylko Ci doradziłem, abyś ich nie traktował jako źródło rzetelnej informacji,(czytamy ze zrozumieniem) więc nie nikt mnie z forum audiostereo.pl nie wyrzycił bądź nie wysmiał. Gdzie Ty się udzielasz ?
Dużo się odnosisz do mojej osoby, co jest a co nie jest w moim stylu, jakbyśmy się znali, niesz masz lepszych zadań, niż szukać czyiś postów po forach ? Pewnie teraz odwiedzisz audiostereo.pl ?

Powodzenia.
DB.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 16, 2013 12:11 pm 
Dominik Baryła napisał(a):
widzę, że czujesz się urażony, że ktoś śmiał zakwestionować Twój wybór.

Czuję sie urażony sposobem prowadzenia przez Ciebie dyskusji, który z grubsza, skrótowo ujmując polega na tym, że wpierw przypisujesz komuś idiotyczne stwierdzenia a potem pracowicie udowadniasz, że ten ktoś jest idiotą. Manipulujesz wypowiedziami, prezentując przy tym jakieś osobliwe nieuzasadnione poczucie wyższości przemieszane z drażliwością, której i mi nie brakuje :)
Dominik Baryła napisał(a):
Pytanie odnośnie stereofonii uważasz na poziome przedszkola, ale odp. na nie nie umiesz ....

Za dziecinne uważam samo użycie takiej argumentacji, trochę w stylu ‘to jak wiesz to powiedz jaki samochód jest najsybciejsy na świecie” jako próby dyskredytacji tego co druga strona ma do powiedzenia. Chodź przyznaję treść pytania też jest typowym nieczystym chwytem erystycznym. Ja o stereofonii nie wiem nic ale przypuszczam, że nawet ktoś kto się dobrze zna na tych zagadnieniach, przy tak zdawkowym pytaniu nie wiedziałby o co Ci chodzi i nie odpowiedziałby w sposób według Ciebie satysfakcjonujący…
Dominik Baryła napisał(a):
Śmiejesz się z moich kolegów ? Stary ktoś bez interesu stara Ci się doradzić, a Ty się z tego śmiejesz

Twoich kolegów nie znam, być może są śmieszni ale tego nie wiem. Śmieję się z Twojej wiary w kolegów jako źródło wiedzy…

Dominik Baryła napisał(a):
Teraz kręcisz i zmieniasz Swoje wypowiedzi, raptem 10 wypowiedzi wyżej piałeś na temat wyższości Twoich słuchawek do kolumn, a teraz się wycofujesz z tego, że przecież to według Ciebie inne granie, i nie można tego porównywać.
.

Jak to ująłeś piałem nad wyższością mojego zestawu do słuchania nad wszystkim innym co służyło mi do słuchania do tej pory przez 40 lat życia, szczerze mówiąc niestety nie przywiązywałem wcześniej do tego wielkiej wagi (precyzuję żebyś zaraz nie wykazywał jak „kręcę”, mam 40 lat więc słucham muzyki pewnie krócej)
Wątek nie był o wyższości kolumn głośnikowych nad słuchawkami a o tym na czym słuchamy muzyki i naszych wrażeniach. Tak ,jestem zachwycony uzyskanym efektem i odkrywam radość ze słuchania muzyki na nowo. Przy okazji odkryłem, że wolę słuchać na słuchawkach ale to moje osobiste subiektywne preferencje. Z niczego się nie wycofuję, jedynie precyzuję, zastrzegam, dookreślam ,co by nie ułatwiać Ci manipulacji wypowiedziami.
Dominik Baryła napisał(a):
Co to za cytat kompletnie nie na miejscu ? więc zanim zaczniejsz rzucać cytatami w innym języku sprawdz ich znaczenie. ...

Przytoczyłem, wydaje się powszechnie znaną, sentencje łacińską. Skoro nie znasz jej znaczenia pomogę Ci i wyjaśnię, że oznacza ona, że o gusta się nie prowadzi sporu, o to co kto lubi, W polskim funkcjonuje też podobny zwrot wyrażone w języku polskim a mianowicie „kwestia smaku…” chodź jest już ono nieco cenne, takie jednak dystansujące się. Ciągle nie możesz zrozumieć, że to co napisałem było wyrażeniem tego jak mi się podoba dźwięk a nie tego czy brzmienie jest cieple, zimne syntetyczne, analityczne, czy nawet jest wysokiej jakości czy nie, ja opisywałem swoje subiektywne wrażenia, czyli w kryteriach typu podoba się - nie podoba się, lubię - nie lubię kocham – nienawidzę, a Ty wcinasz się z miną światowca i bywalca salonów z recenzją „mało słyszałeś”. Spróbuję jeszcze łopatologicznie, to tak jakbyś pokazał zdjęcie żony czy narzeczonej w wątku „nasze drugie połówki” a ktoś Cię zapytał czy nie było ładniejszej… Poniał maładiec?
Dominik Baryła napisał(a):
Gdzie sugerowałem , że jestem ekspertem - przypomniej mi prosze. ...

Jest coś takiego jak ogólny sens wypowiedzi, kontekst wypowiedzi, przekaz nie wyrażony wprost, więc tam tak sugerujesz ;)
Dominik Baryła napisał(a):
Gubisz się w Swoich wypowiedziach.
.

Jeżeli znasz taki dowcip o dwóch sowach palących marihuanę to kwestię drugiej sowy uznaj za odpowiedź na ten fragment swojego wpisu.
Dominik Baryła napisał(a):
Według mnie, mijasz się z prawdą - dobry zestaw stereo, gdzie dźwięk jest oderwany od głośników można już osiągnąć od 5-6 tyś zł.
.

Jeżeli tak to podaj szczegóły proszę, za taka radę bym Ci nawet podziękował nie tylko słowem... Do tej pory te Twoje rady sa malo użyteczne
Dominik Baryła napisał(a):
A swoją drogą, gdzie napisałem, że mam uraz do forów ? Tylko Ci doradziłem, abyś ich nie traktował jako źródło rzetelnej informacji,(czytamy ze zrozumieniem) więc nie nikt mnie z forum audiostereo.pl nie wyrzycił bądź nie wysmiał.

Proszę Cię, nie rób ze mnie idioty, oczywiście że nie napisałeś tego, jest to moja diagnoza oparta na Twojej reakcji nacechowanej dużą dozą niechęci , wyczuwalnym żalem i pretensją wobec ich społeczności :);
Dominik Baryła napisał(a):
Gdzie Ty się udzielasz ?

Głównie na forach faszystowskich ;)
Dominik Baryła napisał(a):
Dużo się odnosisz do mojej osoby, co jest a co nie jest w moim stylu, jakbyśmy się znali, niesz masz lepszych zadań, niż szukać czyiś postów po forach ? Pewnie teraz odwiedzisz audiostereo.pl ?

Nie. Jestem na IV Rzesza. org, a na poważnie, z Tobą nie da się dyskutować nie odnosząc do Ciebie, bo Twoje wypowiedzi sa mało merytoryczne. Nie bój się, nie szukałem Twoich wypowiedzi na innych forach ale na tym czytałem różne watki i zanim zdecydowałem się by dołączyć zwróciłem uwagę na Twoją nadaktywność i wypowiedzi w „wątku politycznym”…

Adiue
PS jakbyś znaczenia tego słówka też nie znał, to we francuskim oznacza ono: bądź zdrów; żegnaj ([czytaj: adJE] Uprzedzam, nie znam francuskiego ale to słówko znam i lubię bo ładnie brzmi :)


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 16, 2013 2:38 pm 
Jeśli czujesz się przeze mnie urażony, to przepraszam, nie miałem takiego zamiaru. Pewnie Ty mnie źle zrozumiałeś, ja Ciebie, i się zrobiła dyskusja.
Z tego co zrozumiałem, to jesteś "nowy" w świecie audio, i uważam, że jeśli robisz zakupy w ciemno to fora nie są najlepszym źródłem rzetelnej informacji, gdyż nigdy nie wiesz kto się znajduje po drugiej stronie. Tylko to chciałem powiedzieć, nie mam do nich żadnych awersji itp. a wręcz przeciwnie.
Sam byłem w takiej sytuacji, i jest to świat gdzie pewne rzeczy trzeba poznać metodą prób i błędów, ale można uniknąć pewnych błędów. Sprzedawca Ci wciśnie każdy kit, a w szczególności gdy wyczuje, że jesteś nowy i nie znasz się na temacie. Dlatego uważam, że sprawdzony przyjaciel, który robi to bez korzyści własnych, który siedzie w temacie jest bardziej wiarygodny. Oczywiście możesz uważać inaczej, jesteś dorosły, Twoje pieniądze.

Pozwolę sobie polecić Ci jedną strone, która pokazuje, jakie kity potrafią firmy oraz sprzedawcy wciskać.

http://audiovoodoo.pl/

Przyjemnego słuchania muzyki, to jest w końcu najważniejsze, a jeśli lubisz DM "Sounds of the Universe" to sprawdź Sobie album "violator live" Recorded LIVE at Dodgers Stadium from The World Violation Tour - 04.08.1990. Trudno zdobyć płytę, ale warto

Pzdr. DB


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 16, 2013 2:59 pm 
Dzięki, przyznaję Twoj post mnie poirytował. Przepraszam za wycieczki osobiste. Rzeczywiście świat audio jest dla mnie "ziemią nieznaną" . Ludzie są rózni, pewnie często sprzedawcy naciagają ale mi się przydarzyło tak, że w sklepie w Gdyni na przeciw hali sprzdwca odwiódł mnie od kupienia słuchawek sennheiser za 4500 zł a namówil do tych które teraz mam czyli za 1500 zł. Moze tych pierwsych nie miał :) (w Q21 kupilem tylko wzmacniacz). Stąd moje może i zbyt duże zaufanie. Chętnie poczytam to co podesłałeś.

Co do DM lubię wszystko choć w róznym natężeniu rózne okresy twórczosci, Vialotor live nie słyszalem ale sam Violator to dla mnie jedna z najlepszych obok Songs of Faith and Devotion płyt. w każdym bądź razie DM jest prawie codziennie na głosnikach :) (samochod, komputer w pracy i archaiczny drugi zestaw domowy, zona to depeszówa :) ) Na pewno sięgnę i po wersję koncertową

Pzdr. KO


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 16, 2013 6:23 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 17, 2004 10:20 am
Posty: 1011
Lokalizacja: Kraków
Prosiłbym aby wypowiedzi zawierały wiecej merytorycznej zawartosci a mniej personalnych utarczek...to bedzie sprzyjac czytaniu jak i ewentualnej dyskusji w tym temacie...bo wypowiedzi sa obszerne ale w malej czesci na temat...z gory dziekuje.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 16, 2013 9:31 pm 
Piotr Zięba (Smyrgu) napisał(a):
Prosiłbym aby wypowiedzi zawierały wiecej merytorycznej zawartosci a mniej personalnych utarczek...to bedzie sprzyjac czytaniu jak i ewentualnej dyskusji w tym temacie...bo wypowiedzi sa obszerne ale w malej czesci na temat...z gory dziekuje.


Lee Jezu...


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So sie 17, 2013 8:04 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1870
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Media wmawiają nam modę na vinyle ( nic przeciwko tej formie nie mam ) a jednocześnie jedna z najbardziej opiniotwórczych organizacji w branży elektronicznej EISA wykreśliła kategorie gramofonów jako nagradzanego sprzętu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So sie 17, 2013 10:54 am 
Niespodzianka, a wiesz coś więcej na ten temat ?
Jestem wielkim fanem czarnego placka, ale staram się zachować zimną głowę. Nowe winyle i tak zgrywane są z cyfry, i branża jednocześnie zdała sobie sprawę, że można drugi raz sprzedać to samo, i jak widać po wynikach sprzedaży za rok 2012 i 2013 to im to bardzo dobrze idzie.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 19, 2013 2:41 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1870
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
sprzedaż winyli aktualnie stanowi 0,1 % tego co wychodziło ze sklepów na przełomie lat 70/80 tych... więc mówienie o renesansie to zaklinanie rzeczywistości .
Osobiście jestem konserwatywnym miłośnikiem fizycznego zapisu muzyki j jeszcze długo nie uwierze w pliki nawet o najbardziej wyrafinowanych parametrach.
Zresztą nie jest dostępny żaden zapis twórczości Bossa w hi-res.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 19, 2013 5:58 pm 
Marek Biernacki napisał(a):
sprzedaż winyli aktualnie stanowi 0,1 % tego co wychodziło ze sklepów na przełomie lat 70/80 tych... więc mówienie o renesansie to zaklinanie rzeczywistości .


Uważam, że to porównanie wyników sprzedaży z lat 70/80 tych do tych XXI w. nie ma większego sensu. Wtedy nie miał takiej konkurencji jak CD ( i jego wszystkie odmiany ), mp3, pliki flac, ( free download ) dvd audio, streaming, pliki audio o jakości 24bit/192kHz. Nie miał tak silnej konkurencji. Przykład, na który Ty się podałeś,to jest właśnie zaklinanie rzeczywistości, i manipulowanie liczbami.
Mam wrażenie, że mnie trochę źle zrozumiałeś. Winyl przechodzi prawdziwy renesans, albo come back, jeśli tak to można nazwać. Spójrzmy na, wywołane przez Ciebie wyniki sprzedaży, ale z XXI w.
rok 2000 : 1,5 mln,
2003 : 1,2 mln,
2006 : 0.9 mln,
2009 : 2,5 mln
2010 : 2,8 mln
2011 : 3,9 mln
2012 : 4,6 mln
2013 : 5,8 mln ( szacunki )
i jest tu mowa TYLKO o nowych wydaniach. Wyniki sprzedaży nie uwzględniają płyt używanych, których się sprzedaję dziesięciokrotnie więcej. Aby sobie tę różnicę uzmysłowić, wystarczy wejść na jeden z licznych domów aukcyjnych, bądź record shops.
np. ebay
Nowe (141 736)
Używane (499 395)
Nie podano (163 320)
A teraz czas na wyniki cyfrowej rewolucji. Szacunki agencji Nielsen mówią o 3-procentowym spadku w segmencie muzyki plikowej. Streaming rośnie, lecz nie rekompensuje spadków, a operatorom trudno zbilansować dochody i wydatki. Muzycy, jeżeli nie należą do czołowej dziesiątki, nie mają co liczyć na poważne pieniądze ze sprzedaży swoich albumów. Wygląda więc na to, że ten rok znowu będzie należał do tych, którzy postawili na winyl. Żeby było ciekawiej, na drugim największym światowym rynku muzycznym, czyli w Japonii, w pierwszym kwartale br. odnotowano aż 30-procentowy spadek sprzedaży w branży cyfrowej fonografii. Wybacz, ale wyników sprzedaży płyt cd, które lecą łeb na szyje, już mi się nie chce szukać.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 19, 2013 6:44 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1870
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
magnetofony kasetowe i ...szpulowe też przeżywają coś na kształt renesansu , ale to nie zmienia faktu że spada drastycznie zainteresowanie muzyką w ogóle , pewnie dlatego że jest nachalnie dookoła nas ( i czym gorsza tym więcej )


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 19, 2013 10:52 pm 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2009 4:02 pm
Posty: 3319
Lokalizacja: Oława - The Promised Land
Sprzedaż winyli obserwuję na sklepie.
Cieszą się zainteresowaniem. Część klientów uważa jedynie pierwsze tłoczenia, ale chętnie nabywa nowe wydania.

Nowe edycje The Beatles, Pink Floyd, Depeche Mode, King Crimson i innych tuzów, jak i polskie kapele cieszą się sporym wzięciem i idą u nas w dziesiątki sztuk. Lans lansem, ale nowe pokolenie chętnie sięga po asfalt. Niepodrabialne brzmienie. Nie mówiąc o starszym pokoleniu, które z sentymentem i namaszczeniem przypomina sobie tamte lata z gramofonem przy uchu.

Mam klienta, który posiada ok. 10 tysięcy płyt. I może opowiedzieć o tłoczeniach, wydaniach i cenach wszystko.
Kupuje pierwsze wypusty w Anglii i Niemczech z autografami wykonawców.
Chętnie sięga po wznowienia.

Osobiście kupuję stare wydania polskich tuzów u gościa, który stoi we Wrocławiu na chodniku prowadzącym do Rynku od strony Galerii Dominikańskiej. Dobre ceny, dobry stan płyt i opakowań.
Słucham na gramofonie, który otrzymałem ponad dwa lata temu od Oli i Rafała :) .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 18, 2014 8:23 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 17, 2004 10:20 am
Posty: 1011
Lokalizacja: Kraków
czy ktoś z Was uzywa przetwornika cyfrowo-analogowego tzw DAC'a ?
wiem ze w sieci znajde mase opini na portalach A-V - audiofili i nie tylko ale raczej sie tym nie kieruje bo i tak opini tyle co uzytkownikow...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 18, 2014 9:52 pm 
Piotr umów się na darmowy odsłuch do lokalnego sklepu audio-wideo. Tak jak napisałeś, tyle opinii ile użytkowników, więc najlepiej polegać na własnych uszach, a przy okazji spędzisz miło czas słuchając Swojej ulubionej muzyki na dobrym sprzęcie. Przedstaw sprzedawcy Swoje zapotrzebowanie, zabierz własną muzykę, którą znasz na pamięć, aby usłyszeć, jeśli w ogóle będzie, różnicę, będziesz miał wyrobione zdanie, czy warto.
Jeżeli Twoich głównych źródłem do słuchania muzyki jest komp, to według mnie, warto w daca zainwestować,, ale zależy to od reszty toru. Wszystkiego dowiesz się na miejscu.
Tylko uważaj, bo to hobby uzależnia.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 19, 2014 3:26 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1870
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
rynek DACów jest przeogromny i obok słuchawek to najbardziej dynamiczna część tortu AV. Ceny od kilkudziesięciu Euro do.....kilkudziesięciu tysięcy E. Choć te ostatnie nie są lepsze tysiąc krotnie od najtańszych.
Granicą rozsądku jest ok 3 tyś PLN . I w tej cenie 2-3 wejscią cyfrowe oraz asynchroniczny USB mieści się bez problemu . Przy okazji dostaje się często prosty wzmacniacz słuchawkowy . Warto zwrócić uwagę na przyjmowanie sygnału do podstawowego w dzisiejszych czasach 24/192 . Zdarza się często że to parametry nie przyjmowane przez USB oraz wejście coax. ( często granica 24/94 ) . Miłym dodatkiem na przyszłość jest tolerowanie sygnału DSD.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Pn kwi 17, 2017 7:43 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1870
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
https://springsteen.pl/index.php/serwis ... louis-2008

Jeżeli chodzi o jakość tych plików:
pomiędzy FLAC/ALAC a FLAC/ALAC (HD) nie ma słyszalnej różnicy, chyba żeby te ostatnie były 24/96-192
DSD na pewno są w podstawowej wersji 64/2,82 MHz. Nie spotkałem się z żadną muzyką popularną zwaną rozrywkową w standardzie DSD 128, a tym bardziej DSD 246.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Pn kwi 17, 2017 8:50 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5756
Lokalizacja: Łódź
Marek Biernacki napisał(a):
https://springsteen.pl/index.php/serwis-info/wiadomosci/1056-st-louis-2008

Jeżeli chodzi o jakość tych plików:
pomiędzy FLAC/ALAC a FLAC/ALAC (HD) nie ma słyszalnej różnicy, chyba żeby te ostatnie były 24/96-192
DSD na pewno są w podstawowej wersji 64/2,82 MHz. Nie spotkałem się z żadną muzyką popularną zwaną rozrywkową w standardzie DSD 128, a tym bardziej DSD 246.


Marek, nie zgodzę się z Tobą, że miedzy FLAC/ALAC (16 bit/44,1 kHz) a FLAC/ALAC-HD (24 bit/48 kHz) nie ma słyszalnej różnicy. Być może wiele tu zależy od jakości nagrań, ale nawet osoby niezbyt przekonane do dźwięku o parametrach lepszych niż CD, przyznają że JEST RÓŻNICA: "lepiej słychać", "więcej słychać", "większy kop" itp. Mam kilka koncertów z trasy po RPA/Australii/Nowej Zelandii z tych samych lokalizacji np. Cape Town czy Auckland gdzie jeden wieczór mam w plikach FLAC, a drugi z tego samego miejsca już we FLAC-HD. Choć te koncerty dźwiękiem raczej nie powalają, to i tak tych koncertów w HD lepiej się słucha. Choć nie jest to jakaś powalająca różnica.

Natomiast gdy np. puszczam dla porównania "We Shall Overcome: The Seeger Sessions" zgrane EAC-em z płyty CD (16 bit/44,1 kHz) i to samo w wersji 24 bit/48 kHz (zrzucone z płyty DVD ze ścieżki PCM Stereo), to każdy zauważa (tzn. słyszy) różnicę na PLUS. Podobne porównania robiłem z płytami CD i ich cyfrowymi wersjami (24 bit/48 kHz), choć tu zdarzały się niemiłe zaskoczenia np. wciąż nie mogę się oprzeć wrażeniu że np. druga płyta Iron Maiden, choć zremasterowana i wydana jako 24 bit/96 kHz to nie brzmi tak dobrze jak zwykłe CD. Ale to wyjątek.

Oczywiście jak mam do wyboru odstawić do kąta płytę CD i zastąpić ją wersją ze streamera, to wybieram raczej wersje 24 bit/96 kHz niż 24 bit/48 kHz. Natomiast wersji 24 bit/192 kHz za często nie kupuję, bo po pierwsze są one sporo droższe, a po drugie większość z muzyki, którą słucham to jednak albo łomot albo mało finezyjna produkcja studyjna bądź koncertowa ;)

Mam za to trochę nagrań DSD 128 i choć to nie muzyka rockowa, to tak dla smaku lubię sobie czasem takich nagrań posłuchać ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Wt kwi 18, 2017 8:13 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1870
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Łopatologicznie zasada jest jedna podstawowa: zwiększenie kwantyzacji czyni materiał muzyczny bardziej analitycznym a poszerzenie pasma pogłębia stereofonię. Jest też drugi aksjomat oceny brzmienia materiału muzycznego: praktycznie nigdy nie wiemy, jaki standard nagrania był na "mikrofonie" i jakim konwersjom po drodze do nas został poddany.
Tu się pojawia inna szkoła, która mówi, że lepiej dostać materiał zdegradowany do posiadanej próbki (a taką sytuację mamy przy powstawaniu zapisu PCM 16/44,1, gdyż od końca lat 80-tych nagrania studyjne to co najmniej 20/48), niż próbkę interpolowaną - a z tym nadużyciem często spotykamy się w nawet komercyjnych HiResach. Każdy chce zarobić na modzie na DSD i z różnych standardów tworzy złotego Graala audiofilów.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Wt kwi 18, 2017 1:20 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5756
Lokalizacja: Łódź
Marek Biernacki napisał(a):
Łopatologicznie zasada jest jedna podstawowa: zwiększenie kwantyzacji czyni materiał muzyczny bardziej analitycznym a poszerzenie pasma pogłębia stereofonię. Jest też drugi aksjomat oceny brzmienia materiału muzycznego: praktycznie nigdy nie wiemy, jaki standard nagrania był na "mikrofonie" i jakim konwersjom po drodze do nas został poddany.
Tu się pojawia inna szkoła, która mówi, że lepiej dostać materiał zdegradowany do posiadanej próbki (a taką sytuację mamy przy powstawaniu zapisu PCM 16/44,1, gdyż od końca lat 80-tych nagrania studyjne to co najmniej 20/48), niż próbkę interpolowaną - a z tym nadużyciem często spotykamy się w nawet komercyjnych HiResach. Każdy chce zarobić na modzie na DSD i z różnych standardów tworzy złotego Graala audiofilów.

Dlatego nagrania Hi-Res i HD kupuję w hdtracks.com, bo faceci analizują sprzedawane przez siebie płyty i informują, na których zastosowano upsampling, a które są zrobione z oryginalnych analogowych taśm czy też pozostawione w formacie 24 bit/48 kHz, w jakim je nagrano.

I dla jasności - unikam upsamplingowanych nagrań, bo na dobrą sprawę sam mógłbym sobie np. w Sound Forge'u zrobić upsampling ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Wt kwi 18, 2017 3:41 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1870
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Oversampling jest gorszy :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Wt kwi 18, 2017 7:50 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5756
Lokalizacja: Łódź
Marek Biernacki napisał(a):
Oversampling jest gorszy :wink:


Oversampling czy upsampling - generalnie chodzi o to samo: z materiału o niższej liczbie bitów i/lub i niższym próbkowaniu uzyskujemy materiał o większej liczbie bitów i/lub wyższym próbkowaniu. Obrazowo mówiąc, daje to tyle samo co powiększanie liczby pikseli w zdjęciu. Oprócz powiększenia wielkości pliku żadnych nowych detali w zdjęciu nie zobaczymy. A powiększanie zdjęcia w nieskończoność tak jak pokazano w "Łowcy Androidów" - i kilku innych filach też - można między bajki włożyć. ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Śr kwi 19, 2017 6:49 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1870
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Upsampling służy głównie filtrowaniu szumów kwantyzacyjnych w paśmie niesłyszalnym dla normalnego ucha, natomiast w oversamlpingu konwertuje się bity interpolowane, dlatego uważam ten proces za gorszy dla dźwięku.
Zresztą byłem uczestnikiem eksperymentów sonicznych, gdzie bawiono się próbkami tego samego nagrania, a ostateczne odsłuch był prowadzony na jednym urządzeniu typu NOS.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Cz kwi 20, 2017 11:42 am 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5756
Lokalizacja: Łódź
Marek, przy okazji uzupełniania opisu albumu "Bruce Springsteen & The E Street Band Live 1975-85" w dziale z dyskografią (https://springsteen.pl/index.php/serwis ... ve-1975-85), zwróciłem uwagę na takie trzy zdania:

Zmiksowano i zmontowano w Right Track Recording na cyfrowym, dwuścieżkowym sprzęcie SONY
Nagrania z lat 1975 z 1981 – utrwalono na magnetofonach analogowych
Nagrania z lat 1984 - 85 nagrano na 24-ścieżkowym cyfrowym sprzęcie SONY

Pierwsze, moim zdaniem, tłumaczy dlaczego dźwięk na tym albumie nie jest zachwycający. Ale dwa kolejne dają nadzieję, że kiedyś doczekamy się nowej, zremasterowanej wersji tego albumu i że mogłaby ona brzmieć dużo lepiej. Jak sądzisz?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Pt kwi 21, 2017 9:29 am 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1870
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Nie zwróciłem uwagi na ten aspekt techniczny. Dziwi mnie nagranie najmłodszego materiału w wersji 24-bitowej (pewnie 24/48), gdyż w tym czasie Sony mocno promowało jako standard studyjny swoją technologię SBM, która natywnie jest 20-bitowa.
Nie sądzę, żeby to wydawnictwo trafiło do ponownej obróbki cyfrowej.
Większy sens artystyczny, komercyjny, a zwłaszcza dokumentalny, miałby box Live 2007-2017. Kilka wielkich światowych tras, multum nowego materiału w różnych ciekawych aranżacjach, no i zaskakujące covery.
Niestety, w świetle stałej sprzedaży całych nagrań koncertowych, to chyba mrzonka i bredzenie wiarusa.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
PostNapisane: Śr sie 02, 2017 3:13 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2004 2:10 pm
Posty: 1870
Lokalizacja: Bytom ( Badlends )
Każdy szanujący się fan ma każde wydawnictwo w dniu premiery albo wcześniej, niemniej jednak polecam poniższy link, który może pomóc wybrać nagranie najlepszej jakości (w uproszczeniu oczywiście) przy kompletacji lub wymianie materiału. Łopatologicznie pokazane kolorowe menu niech będzie prostą, choć skuteczną wskazówką.
http://dr.loudness-war.info/album/list? ... een&album=


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL