Forum dyskusyjne BLOOD BROTHERS

- polskiego fanklubu Bruce'a Springsteena i The E Street Band
Teraz jest N kwi 22, 2018 3:54 am

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn kwi 28, 2008 7:01 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Na naszej tsronie dostępne jest tłumaczenie pożegnalenj mowy wygłoszonej przez Bossa na pogrzebie Danny'ego.

http://www.springsteen.pl/index.php/wia ... tumaczenie

Ciekaw jestem Waszych opinii...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 28, 2008 7:28 pm 
Offline
Początkujący forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 18, 2008 3:42 pm
Posty: 14
Lokalizacja: Wrocław
Że się tak wyrażę, ma Boss gadane ;) Baardzo podobała mi się ta mowa, choć oczywiście szkoda, że musiała zostać wygłoszona w takich okolicznościach. Bruce chyba chciał pokazać Danny'ego tak, by wszyscy go zapamiętali i sądzę, że to mu się udało.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 28, 2008 7:59 pm 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 28, 2007 3:56 pm
Posty: 90
Lokalizacja: Skierniewice
piękne, mądre słowa Springsteena
gratulacje i podziękowania dla Piotra za bardzo udane tłumaczenie


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 28, 2008 8:18 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin

Dołączył(a): Cz lis 11, 2004 9:29 pm
Posty: 4004
Lokalizacja: Warszawa
Jak dla mnie prawdziwy obraz człowieka i muzyka. Szczere słowa o przyjaźni.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 28, 2008 11:29 pm 
Offline
Blood Brothers + Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 16, 2004 6:34 pm
Posty: 5759
Lokalizacja: Łódź
Mnie bardzo się spodobało, że Boss mówil wiele o życiu Danny'ego i to nie tylko o Jego "glory days". Może to nie do końca zgodne z zasadą (zdaje się, że to nie polski wymysł), że "o zmarłych albo dobrze, albo wcale..." ale jakże szczerze i od serca Boss to powiedział. I przez słowa Bossa Danny wcale nic nie stracił w naszych oczach, prawda?


Ostatnio edytowano Wt kwi 29, 2008 11:31 am przez Wojtek Markos Markiewicz, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 29, 2008 8:17 am 
Offline
Niezmordowany forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2007 8:54 pm
Posty: 1192
Lokalizacja: Warszawa
Mariusz Owczarek napisał(a):
piękne, mądre słowa Springsteena
gratulacje i podziękowania dla Piotra za bardzo udane tłumaczenie


Rzeczywiście, pojawił nam się bardzo zdolny tłumacz! :-)

Co do słów Bossa - niesamowite...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 29, 2008 5:46 pm 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt gru 21, 2007 1:25 pm
Posty: 166
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Bardzo mi się podoba ta mowa widać ze bardzo szczera a końcówka wspaniała aż się może łezka zakręcić.
Pozdr.
B.S.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 29, 2008 8:36 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 19, 2004 9:55 am
Posty: 1301
Lokalizacja: Poznań
Dla mnie ta mowa, te emocje, te obrazy to jak tekst piosenki. Tylko że tak naprawdę okazuje się, że te wszystkie piosenki jakie razem Panowie tworzyli to były kawałki ich prawdziwego życia, o którym my nigdy nic nie będziemy wiedzieć. My możemy tylko słuchać piosenek oni to razem przeżyli. Nie chcę nawet myśleć co ci ludzie teraz czuja kiedy wychodzą na scenę bez jednego z nich. Nie wiem czy łatwo będzie im wejść do studia i coś nagrać. Nie będę miał im za złe jeśli stwierdzą, że już dość że to czas zatrzymać te maszynkę do robienia cudów. Jedno wiem na pewno choćbyśmy nie wiem jak dużo wiedzieli o tych facetach, nie wiem ile muzyki przesłuchali i nie wiem ile przeczytali książek tak naprawdę nie będziemy wiedzieli nic o tym co ich łączy i jakie maja wspomnienia. Czasami odsłonią na rąbek tajemnicy (udostępniając taka mowę czy nagrywając kolejna piosenkę) ale to jest tajemniczy ogród, do którego nigdy nie będziemy mieli dostępu. I bardzo dobrze...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Śr kwi 30, 2008 1:04 pm 
Offline
Blood Brothers

Dołączył(a): Pn maja 14, 2007 10:48 am
Posty: 737
Lokalizacja: Łódź
Jestem bardzo poruszona przemową Bruce'a.
Prostą, piękną opowieścią o prawdziwej przyjaźni, akceptującej wszystkie wady, słabości, ułomności.
Przyjaźń to jedna z największych wartości życia, wrażliwa na piękno serca, umysłu i duszy. Jak "powiada" przysłowie łacińskie: "Przyjaciel - to największy skarb życia".
Przyjaciele dzielą się tym wszystkim, co przeżywają na co dzień: smutkami i radościami, klęskami i zwycięstwami, troską i beztroską. Przez to stają się kompanami we wspólnych doświadczeniach, chwilach nieszczęścia, w poszukiwaniu prawdy. I przede wszystkim w każdej chwili mogą liczyć na wzajemne wsparcie, szczerość, bezinteresowną pomoc, przebaczenie.
Gdy robimy coś głupiego, gdy wydaje nam się, że to całe życie nie ma sensu, to ważne jest, aby mieć kogoś, kto podtrzyma naszego ducha, kto nie pozwoli nam się poddać, kto pozwoli nam się wygadać, ale czasami w razie potrzeby da nam reprymendę. I po wielu sprzeczkach, konfliktach i szczerych rozmowach, zaczynamy czuć i myśleć podobnie. I to jest właśnie przyjaźń... jedna dusza w dwóch ciałach (jak twierdził Kotarbiński).
A gdy przyjaciele odchodzą na drugi brzeg, my nie przestajemy ich wspominać, myśleć o nich, rozmawiać z nimi. Przywołujemy najpiękniejsze chwile, rozmowy, dyskusje, wspólne poczynania. Wzrusza nas nieraz po latach ich życzliwość, ofiarność i poświęcenie. Czasami dopiero po ich odejściu doceniamy tak naprawdę ich wierność (która jest jedną z najważniejszych cnót w przyjaźni), szczerość i oddanie. Bo przyjaźń jest silniejsza od śmierci.

I taką właśnie przyjaźnią, myślę, darzy Bruce Danny'ego. I nikt Mu tego nie odbierze, tych chwil wspólnie przeżytych oraz tych wspomnień pełnych uśmiechu i łez.
To pozostanie w Nim forever.

I pragnęłabym dożyć takiej chwili, gdy ktoś obdarzy mnie taką właśnie przyjaźnią, a w mowie pożegnalnej równie ciepło opowie o wartościach, które mu dała.

A Piotrowi dziękuję za pełne wdzięku tłumaczenie słów Bruce'a. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: Wt maja 06, 2008 11:49 pm 
Offline
Blood Brothers
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 11:55 pm
Posty: 44
Lokalizacja: Jasło/Warszawa
Bardzo Wam dziekuję za pochlebne opinie na temat tłumaczenia.
Muszę przyznać, że mowa Bruce'a była sporym wyzwaniem jeśli chodzi o przekład - niektóre fragmenty tak jak np. zrymowana końcówka ciężko było oddać w języku polskim, żeby to dobrze brzmiało.
A co do treści przemowy, to jest rzeczywiście poruszająca - świetny, wielowymiarowy portret człowieka, który widać, że bardzo dużo znaczył w życiu Springsteena.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL